Żużlowcy przegrali z pogodą. Co z DPŚ?

żużel Drużynowy Puchar Świata Polska

W sobotę miał się odbyć półfinał walki o mistrzostwo świata. Został przełożony na niedzielę, ale...


Dania, Rosja i Czechy miały być przeciwnikami polskiej reprezentacji (jesteśmy aktualnymi mistrzami świata - przyp. red.) w półfinale Drużynowego Pucharu Świata, który zaplanowano na dzisiaj na godzinie 19. Biało-czerwoni w składzie - Jarosław Hampel, Janusz Kołodziej (Unia Leszno), Rune Holta (Włókniarz Częstochowa), Tomasz Gollob (Stal Caelum Gorzów) i Adrian Miedziński (Unibax Toruń) - na stadionie Stali Gorzów niestety nie pojadą...

Od samego rana jury, pod przewodnictwem Tony’ego Olssona, zastanawiało się, czy ściganie się na twardym i zalanym wodą torze, ma w ogóle jakiś sens. Ostatecznie zdecydowało się jednak przenieść zawody na niedzielę (25 lipca) na godzinę 15:00.

Dlaczego tak wcześnie? Podobno gospodarze chcieli za wszelką cenę, aby DPŚ, z uwagi na kibiców, odbył się w godzinach późniejszych. Ale organizatorzy nie chcieli się na to zgodzić na wypadek, gdyby w niedzielę pogoda również nie dopisała. A to jest bardzo prawdopodobne...

W Gorzowie nadal pada deszcz i według synoptyków do jutra się nic nie zmieni.

Przypomnijmy, że tylko zwycięzca gorzowskiej rywalizacji zakwalifikuje do bezpośrednio do finału w Vojens (31 lipca). Drugi i trzeci zespół będzie musiał walczyć w barażach, które odbedą się dwa dni wcześniej. Deszcze mogą więc mocno skomplikować organizatorom sprawę. Bo terminy są napięte.

MB

Dodaj komentarz

Komentarze (3)

  • Gość 24.07.2010, 19:33

    Gość: najgorszy od lat resort zdrowia -z nie do ruszenie (kolezanka tuskowatego) fatalna minister zdrowia-cały ten rzad to banda nieudaczników

    a co na to J*E*Ł*O*P palikot B*U*C kutz i I*D*I*O*T*A niesiołowski
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 24.07.2010, 19:35

    Gość: I co sie ludzie pultacie ?! Jedziesz nad morze - płacisz klimatyczne. Jedziesz w góry - płacisz klimatczne. Wy macie pojęcie jak to miasto wygląda jak przejdzie przez nie 4mln ludzi? I Ci ludzie nie pójdą do hotelu wydać pieniędzy, nie pójdą do sklepu po żywność, bo przywożą swoją. Jedyne gdzie zostawiają pieniądze to klasztor. A klasztor dla miasta nie daje nic. Jak przychodzą pielgrzymki to miasto przestaje funkcjowować normalnie, nie da się nigdzie dojechać, a syf który potem zostaje... cdn

    a ja chciałabym aby jeszcze cos dodał sekułowaty gamoń
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 24.07.2010, 21:10

    Gość: Poród to taki sam zabieg jak kazdy inny. Krew, nacinanie, szwy i DWA ŻYCIA w rękach lekarza. Wez odejdź stad i rodz sobie w szopie u siebie na wsi a nie bełkocz tu bez sensu.

    Rozgorzała w Polsce zapowiadana wielokrotnie, wg niektórych prowadzona non stop z chwilami rozejmów i zawieszeń broni – Wojna polsko-polska. Czym jest owa wojna polsko-polska, skoro Polacy wstępują tam tylko jako bierna widownia? Ostatnia bitwa „o stolec” była najlepszym przykładem, czym naprawdę jest ta przepychanka żydów wokół koryta zwanego dalej Polska..
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

Najczęściej komentowane