Zobacz, jak trują nas producenci jedzenia
Możesz nabawić się alergii.
Rodzynki sprzedawane w jednej z sieci dyskontów zawierały zbyt wiele siarczynów. To substancje, które mogą wywołać alergię - ostrzega "Dziennik Łódzki".
Chodzi o opakowania o wadze 250 g, z numerem partii L70890 wyprodukowane przez firmę Heinrich Bruning GmbH. Inspekcja Handlowa wycofała już ze sprzedaży trefne słodycze, które reklamowano jako... produkt bez zawartości siarki.
UWAŻAJ NA JEDZENIE Z TEGO MARKETU. PRZEBIJAJĄ DATY>>
Przykładów fałszowania składu jest znacznie więcej. W pasztecie borowikowym Zakładów Mięsnych Piekarscy z Wilkucic brakowało właśnie borowików - dodaje dziennik.
Z kolei w koncentracie pomidorowym ZPH Global z Popowa koło Częstochowy wbrew deklaracji producenta znalazła się sacharoza.
KUPUJESZ W HIPERMARKECIE? ZOBACZ, CO ŁADUJĄ DO MIĘSA>>
Zwrócono też uwagę na niewłaściwy zapis o zawartości czekolady w deserze mlecznym Bondi wyprodukowanym w Niemczech dla sieci Biedronka.
Niemal tradycyjnie już okazało się, że w "maśle ekstra" firmy FHU Masmal z Warlubia znajdują się tłuszcze roślinne, czyli produkt jest miksem, a nie masłem - zauważa gazeta.
Tłuszcze roślinne inspektorzy wykryli również w serze Gouda firmy PHU Jagr Plus.
-
http://www.dzienniklodzki.pl/wiadomosci/368979,lodz-siarczyny-w-niemieckich-rodzynkach,id,t.html
- http://www.dzienniklodzki.pl/wiadomosci/368979,lodz-siarczyny-w-niemieckich-rodzynkach,id,t.html
5.42
4.35
3.46









Dodaj komentarz