Zobacz, jak e-sklepy oszukują Polaków

zakupy handel e-zakupy internet

Nagminnie łamią prawo!

Polacy coraz chętniej zamiast tradycyjnych zakupów wybierają kupowanie przez internet. Wartość cyber-handlu szybko rośnie, ale pojawiają się również nowe problemy.

Okazuje się, że wielu sprzedawców zabezpiecza się przed oszustami kosztem... klientów. O co chodzi? Z raportu e-Handel Polska 2009 wynika, że obecnie najpopularniejszą formą regulowania należności jest płatność przy odbiorze (39 proc. wszystkich transakcji).

Jednak drugie miejsce ma przelew na konto, czyli forma przedpłaty. Wielu handlowców zrealizowanie transakcji uzależnia od wpłacenia określonej kwoty, a więc całe ryzyko świadomie przenosi na klienta. Okazuje się jednak, że nie mają do tego prawa!

Żądanie zapłaty z góry jest w polskim prawie zabronione, przez co sprzedawca naraża się na konsekwencje w przypadku ewentualnej kontroli. Reguluje to ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów - art. 11. 1., według którego sprzedawca nie może nakładać na konsumenta obowiązku zapłaty ceny lub wynagrodzenia przed otrzymaniem świadczenia - informuje serwis Media2.pl.

Specjaliści zwracają uwagę, że zamiast ryzykować, lepiej użyć karty kredytowej. Niestety, mimo posiadania przez Polaków ponad 10 mln kart, właśnie tą drogą przechodzi zaledwie co piętnasta złotówka (około 700 mln zł) wydana na zakupy w internecie.

Warto przy tym pokreślić, że płacąc kartą w sieci mamy możliwość reklamacji płatności u wystawcy karty i zwrotu całej kwoty, jeśli sklep nie zrealizuje zamówienia.

R

Dodaj komentarz