Zmiany na polskich uczelniach. Koniec klanów
Tatuś już nie pomoże w karierze naukowej.
Zakaz zatrudniania rodziny przez szefów jednostek naukowych - tego chce Ministerstwo Nauki. Zapis znalazł się w projekcie nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym.
PRACA W URZĘDZIE? TYLKO PO ZNAJOMOŚCI>>
Według resortu między nauczycielem akademickim, a jego małżonkiem, krewnym i powinowatym do drugiego stopnia nie może być bezpośredniej podległości służbowej.
Akademicy, mówiąc o nepotyzmie na uczelniach, najczęściej wspominają o specjalizacjach naukowych, gdzie zawodowa tradycja rodzinna jest mocno promowana, m.in. na uczelniach medycznych i wydziałach prawa. Co prawda, stanowiska adiunktów i asystentów są obsadzane w wyniku konkursów, jednak wielu uważa je za fikcję - pisze "Gazeta Wyborcza".
Zdaniem ministerstwa zapis powinien spowodować większą przejrzystość w zasadach zatrudniania nowych pracowników. Jednak samo środowisko akademickie jest z niego... niezadowolone.
PRZYPROWADŹ SZEFOWI KOGOŚ Z RODZINY I ZARÓB>>
Niektórzy z domu rodzinnego wynoszą zdolności do uprawiania pewnych zawodów. Boję się, że wylejemy dziecko z kąpielą - stwierdza prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow, rektor Uniwersytetu Warszawskiego.
-
http://wyborcza.pl/1,75248,8869519,Minister_chce_walczyc_z_klanami_na_polskich_uczelniach.html
- http://wyborcza.pl/1,75248,8869519,Minister_chce_walczyc_z_klanami_na_polskich_uczelniach.html
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz