Zasypią nas trujące elektrośmieci

utylizacja recykling elektrośmieci złom sprzęt elektronika

Recykling telewizorów i lodówek to w Polsce fikcja.

Polskie firmy nie utylizują zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. W Głównym Inspektoracie Ochrony Środowiska przedstawiają dokumenty, z których wynika, że zbierają i przetwarzają tyle starych urządzeń, ile wymagają przepisy, jednak wiele z nich w dalszym ciągu zalega na hałdach śmieci - alarmuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Chodzi oczywiście o pieniądze, bo kupno fałszywej dokumentacji może być nawet 10 razy tańsze niż faktyczny recykling elektrośmieci. W efekcie wysypiska nadal zalewane są zużytym sprzętem, który zagraża środowisku i zdrowiu ludzi. Jak to możliwe?

CO GROZI ZA WRZUCENIE STAREGO SPRZĘTU DO ŚMIETNIKA? SPRAWDŹ>>

Lodówki są nielegalnie utylizowane przez firmy złomowe, które nie mają zezwolenia na zbieranie odpadów powstałych ze zużytych urządzeń elektrycznych i elektronicznych. Z kolei z monitorów i telewizorów wymontowywane są metalowe elementy, a szkło z kineskopów, które w przetworzeniu jest drogie, składowane jest jako odpad opakowaniowy, czyli np. butelki - wyjaśnia gazeta.

SEGREGACJA ŚMIECI JEST GROŹNA DLA SRODOWISKA, DLACZEGO?>>

W tej chwili system kontroli proces zbiórki i przetwarzania odpadów nie jest szczelny. Eksperci wskazują, że trzeba stworzyć cyfrową bazę danych, która pozwoli "śledzić" urządzenie od produkcji do utylizacji.

JS

Dodaj komentarz