Zapłacimy miliardy złotych odszkodowań

odszkodowanie majątek PRL sąd

Decyzja rządu może nas sporo kosztować.

Zdaniem prawników Polska zapłaci krocie za wstrzymanie prac nad zwrotem majątków odebranych w czasach PRL. Przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu czekają na rozpatrzenie dwie sprawy. Ich rozstrzygnięcie może spowodować lawinę wniosków -informuje "Rzeczpospolita".

Rząd akceptuje grabież sprzed lat - komentuje Mirosław Szypowski, prezydent Polskiej Unii Właścicieli Nieruchomości. – Ale to się nie rozejdzie po kościach, bo spadkobiercy nie rezygnują z walki.

Pierwszą sprawą jest pozew z 2005 roku wnuka właściciela znacjonalizowanej Fabryki Wyrobów Bawełnianych M. i T. Pikielny w Łodzi. Jego starania o zwrot przed sądami polskimi nie przyniosły efektu. Drugą jest skarga synowie Pawła Ogórka, byłego właściciela Zakładów Wapiennych Ogórek i S-ka w Tarnowie. Domagają się oni 7 milionów euro z odsetkami i 40 tysięcy euro zadośćuczynienia z odsetkami "za doznane cierpienia".

Prawnicy są zdania, że powyższe sprawy mogą być potraktowane jako tak zwane pilotażowe, na ich podstawie szybko rozstrzygane będą kolejne przypadki. Organizacje skupiające poszkodowanych szacują, że chętnych na procesowanie się z państwem polskim są tysiące.

TM

Dodaj komentarz