Zakup i wynajem lepszy niż lokata

mieszkanie wynajem lokata obligacje

Ile możesz zarobić? Sprawdź.

W wielu miastach rosną ceny transakcyjne mieszkań. Jednocześnie ubywa tanich mieszkań wynajmowanym studentom. Efekt? Rentowność inwestycji pod wynajem w ostatnim miesiącu nie zmieniła się znacząco – podaje Open Finance.

Rentowność mieszkań pod wynajem spadła jedynie w kilku miastach, ponieważ wracający na uczelnie studenci zajęli część najtańszych mieszkań, co spowodowało wzrost średnich czynszów. W konsekwencji rentowność inwestycji pod wynajem w porównaniu z sierpniem zmieniła się nieznacznie. W części miast – jak Warszawa czy Poznań – rentowność wzrosła, ale w tych miastach spadły ceny transakcyjne. Rentowność znajduje się w przedziale 4,25-5,20 proc.

Przed miesiącem średnia rentowność netto (po odliczeniu podatku) sięgała 4,93 proc., trudno więc mówić o przełomowej zmianie – zaznacza Emil Szweda, Open Finance.

Warto jednak odnotować, że w tym samym czasie spadło oprocentowanie lokat w bankach. I choć wciąż można znaleźć lokaty oprocentowane powyżej 6 proc. (zwłaszcza wśród rocznych i dwuletnich depozytów), to jednak średnia ofert nie przekracza już 5,5 proc.

Nie zmieniło się natomiast oprocentowanie obligacji 10-letnich, zatem w kategorii bezpiecznych inwestycji wciąż są one niekwestionowanym liderem (tak pod względem bezpieczeństwa, jak i stopy zwrotu). Trzeba jednak pamiętać, że oprocentowanie obligacji 10-letnich zależne jest od inflacji i jeśli ta zacznie się obniżać, wówczas porównanie rentowności lokat, obligacji i mieszkań pod wynajem może się zmienić – podkreśla Emil Szweda.

Już obecnie obligacje dwuletnie o stałym oprocentowaniu dają zysk na poziomie 4,75 proc. brutto (3,85 proc. netto), a więc znacząco poniżej zysku z lokat czy dochodów z najmu mieszkania. Należy też pamiętać o różnicach w opodatkowaniu dochodów od zysków kapitałowych (19 proc.) i przychodów z najmu mieszkań (8,5 proc. od przyszłego roku).

BD

Dodaj komentarz