Zadyma na polskim stadionie. Policja strzelała!

Orzeł Parzęczew Sparta Leśmierz A-klasa

Kibole biegali po murawie, przyjechały służby porządkowe i wtedy...


30 kwietnia w łódzkiej A-klasie zmierzyły się drużyny Orła II Parzęczew i Sparty Leśmierz. Na boisku emocji nie brakowało - gospodarze wygrali 4:2. Jednak dla kilku kiboli to była zbyt mała dawka wrażeń.

Na stadionie zjawiło się 70 kibiców i wobec tak małej ilości organizator nie wezwał na mecz patrolu policji. Jednak już w trakcie meczu doszło do incydentu. Na murawę wbiegł pijany kibic prowokujący innych obserwatorów do bójki. Przyjechała policja, wylegitymowała delikwenta i... się zaczęło!

Chwilę po tych wydarzeniach na murawie zjawiła się grupa około 20-30 ludzi. Byli w niej fani obu drużyn, którzy postanowili wywołać zadymę. Agresja skierowana została także w kierunku policjantów, którzy nie byli w stanie poradzić sobie z tłumem. Wobec tego jeden z nich zdecydował się na ostateczny krok...

Żadne nawoływania do zachowania zgodnego z prawem nie skutkowały w związku z czym w sytuacji zagrożenia życia zaatakowanych funkcjonariuszy, którzy znaleźli się w samym centrum wydarzeń policjant z Ozorkowa po wyczerpaniu procedury oddał w górę dwa strzały ostrzegawcze. To poskutkowało i ostudziło chuligańskie zapędy nietrzeźwych pseudokibiców - czytamy w "Dzienniku Łódzkim".

Dzięki interwencji dodatkowych policjantów sytuację udało się opanować. Zatrzymano już ośmiu pseudokibiców, a ta liczba ma się jeszcze zwiększyć. 

MB

Dodaj komentarz

Najczęściej komentowane