Warszawa ma najniższe bezrobocie w Europie?

praca warszawa bezrobocie stolica

Prawie wszyscy mają pracę.

Warszawa ma jeden z najniższych wskaźników bezrobocia w całej Europie – zauważa "Rzeczpospolita". 

W naszej stolicy pracy nie ma tylko 3,5 proc. mieszkańców. Dla porównania, w Madrycie, Berlinie czy Dublinie jest dwucyfrowa; w Paryżu, Rzymie i Londynie zbliża się do 10 proc. 

Lepiej niż na Zachodzie jest także w innych stolicach Europy Środkowo-Wschodniej.

Kraje postkomunistyczne rozwijają się bardzo nierównomiernie, a stolice często są tam zielonym wyspami: szybko się bogacą, przyciągają inwestorów i kusząc zarobkami zasysają siłę roboczą z mniejszych miast - informuje hotmoney.pl. 

RM

Dodaj komentarz

Komentarze (20)

  • Gość 22.08.2011, 10:11

    kolejna propagandowa sztuczka z rąk Sfory - nic tylko "chwalić" obecne rządy
    11

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 22.08.2011, 10:44

    Gość: Nic tylko rzucic wszystko i jechac do stolicy.Ale najpierw trzeba jedno wyjasnic.Cz w Warszawie sie pracuje,czy to ze ktos rano wstaje i idzie gdzies w okreslone miejsce,siedzi tam caly dzien,rozmawia z roznymi ludzmi,..czy to jest praca?Media powinny sie oduczyc mowic o urzedniczeniu,liczeniu cudzych pieniedzy i rabowaniu,jak o pracy. Praca to wykonuja Ci co buduja i produkuja.Moze media umieja powiedziec ile w Warszawie urzadniki i wszelkiej masci biuralisci generuja PKB?Czy gdyby nie kolesiostwo,byloby w Warszawie ,az tyle niepotrzebnych etatow? Warszawa ma najwieksze bezrobocie w Polsce,ale tylko dlatego,ze w samym srodku miasta jest rzond to trzeba stworzyc zadowolenie i bezsensowne etaty,ktore nikomu niczego nie daja.Gdyby dzis tych bezsensownych zwolnic,75 procent Warszawiakow straciloby "prace".(kancelaria premiera to juz pare tysiecy nikomu nie potrzebnych)

    Czlowieczku gospodarka dzieli sie na 3 glowne sektory: rolnictwo, przemysl i uslugi. Jezeli chodzi o przemysl to Warszawa ma fabryke samochodow na Żeraniu, hute szkla, fabryke kruszywa (Budokrusz) i mnostwo zakladow tak zwanego malego przemyslu. Ale to tylko kropla w morzu. Warszawa produkuje glownie uslugi i nie chodzi tu tylko o administracje. Sa to wszystkie instytucje finansowe (banki, fundusze inwestycyjne, biura maklerskie), siedziby zagranicznych firm, agencje reklamy, kancelarie/korporacje prawnicze, biura architektoniczne/konstrukcyjne i branzy pokrewnych do budownictwa, hotele, firmy IT, siedziby/studia/redakcje wszystkich mediow, tysiace placowek malej i duzej gastronomii, mozna by tak dlugo wymieniac. Wg danych GUSu stolica produkuje ok 17% calego naszego PKB. Jest centrum finansowym i uslugowym kraju. Wiec nie mylcie prosze gospodarki z przemyslem.
    5

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 22.08.2011, 10:54

    dlatego tak jest, bo ludzie z całej Polski przyjeżdżają tu do pracy i dlatego jest wszystko zapełnione. A te 3,5% to być może żony bogatych biznesmenów i pijacy. W rzeczywistości pewnie jest mniejsze, bo część pracuje na czarno...
    1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Jacek Szafałowicz - hejter 22.08.2011, 11:56

    Ten komentarz został ukryty ze względu na zbyt dużą liczbę negatywnych ocen. Pokaż

    Do Warszawy zjeżdża się największa patologia z całego kraju! Rodowici warszawiacy coś o tym wiedzą!
    -5

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 22.08.2011, 12:12

    Wszyscy mają pracę. W urzędach.
    1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 22.08.2011, 12:26

    no tak ale nie wszyscy co nie mają pracy maja status bezrobotnego
    9

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 22.08.2011, 12:32

    nie mogę znaleźć pracy w stolicy od kilku miesięcy, mimo iż szukam też przez agencje pracy....w Warszawie ludzi pracują jak mają znajomości
    3

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • orajt 22.08.2011, 12:47

    widełki płacowe są w warszawie tak duże jak chyba nigdzie indziej w Polsce. pani w budzie z zapiekankami którą dowożą z koleżankami z pod warszawy, która pracuje za 900zł owszem ma pracę tylko co to za praca, co to za warunki pracy i co to za pieniądze. no ale potem "wychodzi", że nie ma bezrobocia. i drugi biegun, praca w dużej firmie gdzie i owszem zarabia się nieźle, więcej niż gdziekolwiek w Polsce. ale pozostaje się etatowym żołędziem, kimś na kogo miejsce są dziesiątki chętnych więc z biura nikt o 17tej nie wychodzi, bo się wszyscy boją że stracą pracę. oglądanie zblazowanych żołędzi w garniturkach raczących się suszi i oglądających w domu na dużym LCD super przeboje kinowe z pokroju "nigdy w życiu" działało na mnie zawsze ... rozśmieszająco. byłem, widziałem, doświadczyłem, dziękuję
    3

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 22.08.2011, 12:48

    no to n a b o g a t o hy hy szkoda tylko, że rzeczywistość wygląda mniej kolorowo.
    2

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Wehrwolf 22.08.2011, 12:59

    Kolejna cora brednia rzadow PO i Tuska. A co by sie stalo, gdyby wrocili wszyscy tymczasowi polscy emigranci z Europy zachodniej? Poziom bezrobocia w Polsce prawdopodobnie byly najwyzszy na calej polkuli polnocnej.
    2

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie