W tych sklepach kasjerki skarżą się na mobbing

hipermarket carrefour kontrola tajemniczy klient handel mobbing

Kontrolerzy mają krzyczeć na nie przy klientach.

Pracownicy sieci wcielają się w tzw. tajemniczych klientów i przeprowadzają kontrole. Ponieważ nie przeszli stosownego szkolenia mogą dopuszczać się nadużyć. Inspektorzy sprawdzą czy zarzuty kasjerek o mobbing są zasadne.

Roztrzęsiona kasjerka ze łzami w oczach i krzycząca na nią rzekoma klientka - w rzeczywistości koleżanka z firmy. Wcześniej ta ostatnia pozmieniała ceny na produktach i przy kasie zrobiła awanturę o to, że kasująca nie sprawdziła metek i naklejek - "Życie Warszawy" opisuje jedną z wewnętrznych kontroli w stołecznym markecie.

ZOBACZ, PRACOWNICY, KTÓREJ SIECI ZORGANIZUJĄ STRAJK PRZED ŚWIĘTAMI>>

Tajemniczy klienci to już norma w polskich sklepach. Jednak eksperci podkreślają, że są to odpowiednie przygotowane osoby ze specjalistycznych firm.

W prawidłowo przeprowadzonym badaniu kasjer w ogóle nie wie, że jest na celowniku. Kontroler tylko notuje swoje spostrzeżenia, a firma badawcza opracowuje raport pokontrolny - mówi Arkadiusz Wódkowski z Polskiego Towarzystwa Badaczy Rynku i Opinii.

PRACOWNICY Z TESCO ZARZUCAJĄ FIRMIE WYZYSK, DLACZEGO?>>

W Carrefourze złamano te zasady, a związki zawodowe mówią wręcz o skandalu i napuszczaniu pracowników przeciwko sobie. Sprawą zainteresowali także inspekcję pracy.

O takich praktykach nie słyszałam. Ale sygnał jest niepokojący. Można mówić o mobbingu - przyznaje Maria Kacprzak-Rawa z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Warszawie.

Monika Kalinowska z sieci Carrefour także jest zaskoczona taką formą kontroli i zapowiada wyjaśnienie sprawy.

AJ

Dodaj komentarz