W kolejce do kasy spędzisz cały dzień. Paraliż hipermarketów
Włoski strajk polskich kasjerów.
Kasjerzy super- i hipermarketów mają dość warunków, w jakich muszą pracować. Od 22 września grożą pikietami i strajkiem włoskim - ostrzega "Dziennik Łódzki".
Strajk włoski polega na skrajnie sumiennym wykonywaniu każdej czynności. Czyli obsługa klienta się wydłuża, według kasjerów nawet do 3 godzin.
W WARSZAWIE STRAJKOWAĆ BĘDZIE NAWET POLICJA>>
Kasjerzy chcą nie tylko pracy na stałych umowach, więcej pieniędzy ale i przerwania poniżających praktyk, jak słynna czerwona kropka na której trzeba stanąć, by wypuszczono do toalety.
Jak długo można pracować za tysiąc złotych na rękę? Jak długo można być zmuszaną do nadgodzin i znoszenia złych humorów szefa - skarży się gazecie kasjerka z 7-letnim stażem.
ZASTRAJKOWALI PRZEZ ZABITĄ KROWĘ>>
Ona strajkować nie będzie. Zamiast tego poprosi o dzień wolny i pojedzie z innymi na demonstrację do Warszawy.
Klient wychodzi i robi grilla z rodziną, a my tkwimy przy kasach i głowy nam puchną od narzekań klientów i muzyki z radiowęzła. W dodatku ciągle nie mam etatu, tylko angaż z agencji pracy tymczasowej - skarży się dziennikowi inna kasjerka.
Protest zapowiadają m.in. pracownicy sieci Real, Saturn i Media Markt.
-
http://www.dzienniklodzki.pl/stronaglowna/304130,lodzkie-kasjerzy-hipermarketow-groza-wloskim-strajkiem,id,t.html
- http://www.dzienniklodzki.pl/stronaglowna/304130,lodzkie-kasjerzy-hipermarketow-groza-wloskim-strajkiem,id,t.html
5.42
4.35
3.46









Dodaj komentarz