W Unii nie chcą polskich pracowników
Kraje starej Unii chcą zablokować napływ Polaków na ich rynki pracy.
Ale jak to zrobić? Przecież unijna dyrektywa o delegowaniu pracowników zapewnia swobodny przepływ siły roboczej i zezwala na zatrudnianie z niższą niż obowiązująca w danym kraju pensją - przypomina "Gazeta Prawna". I właśnie tę dyrektywę, chcą zmienić przedstawiciele starych państw UE.
Rządy Szwecji, Niemiec i Francji budują koalicję, która ma doprowadzić do jej zmiany - informuje "Gazeta Prawna". Jak? Zmiany mają narzucić przedsiębiorcom z innych krajów obowiązek zawierania układów zbiorowych z lokalnymi związkami zawodowymi.
Co to oznacza? Koniec możliwości zatrudniania po niższej, bardziej konkurencyjnej stawce.
"Gazeta Prawna" ustaliła, że część socjalistycznych posłów złożyła w PE pisemną deklarację wzywającą KE do zaostrzenia dyrektywy. Na razie podpisało ją zaledwie 82 posłów. Pod wnioskiem musi podpisać się większość z 736 posłów - tłumaczy gazeta.
Pod płaszczykiem obrony praw pracowniczych i zrównania pensji próbuje się doprowadzić do ograniczenia możliwości działania polskim firmom. Gra toczy się o rynek wart kilka miliardów euro rocznie - tłumaczy w "Gazecie Prawnej" polski eurodeputowany Dariusz Rosati.
-
http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/261676,panstwa_ue_chca_ograniczyc_naplyw_polskich_pracownikow.html
- http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/261676,panstwa_ue_chca_ograniczyc_naplyw_polskich_pracownikow.html
5.42
4.35
3.46









Dodaj komentarz