Uważaj jak jeździsz! Polują na ciebie oszuści

kolizja słuczka oszustwo wymuszenie odszkodowanie polisa policja

Coraz częściej powodują stłuczki dla zarobku.

Na nieuważnych i niedoświadczonych kierowców polują w okolicach centrów handlowych i na rondach. Sprytni oszuści powodują z nimi kolizje tak, by wina leżała po ich stronie. I z cudzych polis zrobili stałe źródło dochodu - alarmuje "Gazeta Wyborcza".

Rekordzista z Krakowa zarobił na odszkodowaniach 30 razy - w tym samym miejscu i tym samym samochodem. Ostatecznie wpadł, bo powtarzające się kolizje zaniepokoiły firmy ubezpieczeniowe i policję.

Najczęściej jednak oszuści pozostają bezkarni, bo trudno udowodnić im winę.

Rzekome ofiary planowanych stłuczek zarabiają, bo odszkodowania są z reguły dużo wyższe niż koszty naprawy.

Wątpliwe kolizje zdarzają się najczęściej na rondach, gdzie kierowcy gubią się przy zmianie pasów oraz na parkingach przed hipermarketami. To wręcz wymarzone miejsce dla naciągaczy.

Jadąc szerokim pasem wydaje się nam, że ci, którzy wyjeżdżają z miejsca postojowego, są na pozycji podporządkowanej. Tymczasem, jeśli nie ma znaków, to te miejsca są traktowane jak skrzyżowania równorzędne - ostrzegają policjanci.

AJ

Dodaj komentarz

Najczęściej komentowane