Uwaga kierowcy! Paliwo w Polsce coraz gorsze

uokik gaz paliwo lpg

Słabiej z gazem, benzyną.

Blisko 3,5 proc. próbek benzyny i oleju napędowego skontrolowanych przez Inspekcję Handlową w 2010 roku nie spełniało norm jakościowych – donosi UOKiK

Rok wcześniej było to niecałe 3 proc. Jeszcze gorsze wyniki przyniosło badanie jakości gazu LPG. W 2009 zastrzeżenie budziło 0,78 proc. próbek, rok później prawie 4 proc.

TE STACJE PALIW OMIJAJ Z DALEKA>>

Jeszcze 2 lata temu nieprawidłowości wykrywano na co setnej stacji. W zeszłym roku kwestionowano jakość w 4 stacjach na 100 - zauważa rmf24.pl.

Natomiast przez pierwsze 3 miesiące tego roku skontrolowano 107 stacji z gazem i zakwestionowano jakość paliwa na 6 z nich.

Największe odstępstwa od norm jakościowych gazu LPG stwierdzono w województwach: łódzkim – 13,79 proc. skontrolowanych stacji, opolskim – 10,53 proc., podlaskim – 11,76 proc., wielkopolskim – 7,69 proc. i małopolskim – 6,25 proc - wylicza UOKiK.

W ubiegłym roku najczęściej oszukiwali kierowców właściciele stacji z województwa łódzkiego, opolskiego i podlaskiego. Tam fałszowany gaz sprzedawało 10 proc. stacji.

ZAPASY GAZU NA CZTERY DNI>>

Inspekcja Handlowa poddała kontroli także te stacje, wobec których wpływały skargi od klientów.

Najwięcej odstępstw od wymagań jakościowych zanotowano w województwach: kujawsko-pomorskim (12 proc.), zachodniopomorskim (10,61 proc.), mazowieckim (8,82 proc.). Nieprawidłowości nie stwierdzono w Lubelskiem, Opolskiem, Podkarpackiem, Podlaskiem i Warmińsko-Mazurskiem - wylicza urząd.

Każde złe paliwo, gaz LPG, olej napędowy czy też benzyna, uszkadza samochód.

DZIESIĄTKI TYSIĘCY POLAKÓW BEZ GAZU>>

Zbyt duża ilość siarki przyczynia się do korozji silnika, nieprawidłowa prężność par beznyny prowadzi do kłopotów z uruchomieniem silnika, a nawet jego unieruchomienia w efekcie tworzenia się korków parowych - tłumaczą eksperci.

Skargi dotyczące jakości gazu LPG dotyczyły najczęściej zbyt silnych właściwości korozyjnych na miedziane elementy silnika.

ZOBACZ PEŁNY RAPORT UOKiK>>

Część stacji sprzedawała także paliwo ze zbyt niską temperaturą zapłonu.

Norma wynosi 55ºC – tymczasem na niektórych stacjach wynosiła mniej niż 40ºC. Zbyt niska stwarza niebezpieczeństwo wybuchu oparów oleju podczas nalewania paliwa z dystrybutora do baku - tłumaczy UOKiK.

JS

Dodaj komentarz

Najczęściej komentowane