Ukraina kradnie gaz Europie

Ukraina Gazprom

Tak twierdzą przedstawiciele rosyjskiego Gazpromu.

Ukraińcy sami się przyznali, że korzystają z paliwa, które przeznaczone jest dla krajów Unii Europejskiej. Kradną około 21 mln metrów sześciennych dziennie - oskarża szef rosyjskego Gazpromu, Aleksiej Miller.

Zapewnia jednak, że Europa może być spokojna od dostawy, bo więcej gazu popłynie przez Białoruś.

Sami Ukraińcy twierdzą, że korzystają z gazu dla krajów Unii, ale tylko "w ilościach technicznych". Dodają, że nie zamierzają wstrzymać tranzytu do UE.

Gazprom w czwartek zakręcił kurek z gazem, bo domaga się od Ukrainy spłaty długu. Żąda, wraz z odsetkami, gigantycznej kwoty 2 miliardy dolarów, co w dobie krachu finansowego na świecie jest sporą sumą.

Do tego, Rosjanie chcą, by Kijów za tysiąc metrów sześciennych paliwa płacił nie 179 dolarów, a 250. Ale Ukraina zgadza się na cenę co najwyżej 235 dolarów.

Wiemy że Ukraina przeżywa kryzys, dlatego nie żądamy rynkowej ceny, która mogłaby wynieść nawet 418 dolarów - mówi Miller.

Co na to prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko? Twierdzi, że Rosjanie żądają zbyt dużo pieniędzy, ale ma nadzieję, że kompromis z Gazpromem zostanie osiągnięty najpóźniej 7 stycznia.

JK

Dodaj komentarz