USA podsłuchały rozmowę Kaczyńskich w Tu-154?

KATASTROFA SAMOLOT TU-154 KACZYŃSKI SMOLEŃSK USA

Nie chcą dać nam tych nagrań.

Według "Dziennika Gazety Prawnej" Amerykanie na pewno mają kilkanaście minut rozmowy byłego prezydenta ze swoim bratem w czasie feralnego lotu tupolewa. Nagrał ją globalny system podsłuchowy "Echelon".

ROSJANIE CELOWO UTAJNILI INFORMACJE Z "CZARNYCH SKRZYNEK">>

Tak jedna z największych tajemnic katastrofy może nigdy nie być odkryta.

W kręgach politycznych bliskich rządowi spekuluje się, że rozmowa mogła dotyczyć ewentualnych skutków politycznych lądowania bądź nie, na lotnisku Siewiernyj pod Smoleńskiem - pisze gazeta.

Polska prokuratura wojskowa zapytała oficjalnie USA o szereg informacji dotyczących katastrofy o Tu-154. Niczego się nie dowie.

NAD LOTNISKIEM W SMOLEŃSKU ROZPYLONO SZTUCZNĄ MGŁĘ?>>

USA nigdy nie potwierdzają ani nie zaprzeczają, czy jakaś rozmowa jest podsłuchiwana, a w tym przypadku wręcz nie mogą tego zrobić, bo przyznałyby, że szpiegują polskiego przywódcę - mówi dla gazety Duncan Campbell, brytyjski dziennikarzy śledczy współpracujący z BBC.

Echelon to słynny globalny program podsłuchowy obsługiwany przez amerykańska agencję NSA. Może przejmować rozmowy telefoniczne, pliki internetowe czy e-maile.

MK

Dodaj komentarz

Najczęściej komentowane