Tysiące Polaków to zawodowcy w... wyłudzaniu zasiłków

Polska bieda GUS raport pomoc społeczna

Nie szukają pracy, bo i po co?

W Polsce jest ponad 300 gmin, w których 20 proc. mieszkańców żyje ze świadczeń społecznych - informuje "Dziennik Gazeta Prawna" powołując się na najnowszy raport GUS.

W 15 gminach liczba klientów pomocy społecznej wynosi co najmniej 50 proc.

MINISTERSTWO ZABIERA BIEDNYM, A DAJE BOGATYM>>

W gminie Kętrzyn aż 72 proc. mieszkańców żyje z zasiłków, w gminie Grunwald - 67,9 proc., Brzeźno - 68 proc.

POLACY PRZEZ BIEDĘ RYZYKUJĄ UTRATĘ ZDROWIA>>

Ludzie żyją tam z renty socjalnej i zasiłku rodzinnego. Do tego darmowe posiłki dla dzieci w stołówce szkolnej, zimą dodatek na opał. Dochodzą talony na żywność z Ośrodka Pomocy Społecznej.

I tak przez lata.

Są regiony, w których 80 proc. korzystających z pomocy społecznej pobiera ją nieprzerwanie od kilkunastu lat. Od 20 lat nikt nie zmienił zasad przyznawania pomocy społecznej i wiele osób się od niej uzależniło. Taki kliencki sposób życia z zasiłków jest już dziedziczony przez dzieci, a nawet wnuki - mówi gazecie autor raportu dr Krzysztof Jakubik, dyrektor krakowskiego oddziału GUS.

W wielu regionach pracy po prostu nie ma, ale nawet jeśli jest, to klienci opieki społecznej wcale jej nie szukają. Nie opłaca im się pracować za minimalne wynagrodzenie, a takie najczęściej się im oferuje.

To tylko utwierdza ludzi w przekonaniu, że nie opłaca się pracować. Łatwiej żyć z pomocy społecznej - tłumaczy gazecie dr Wojciech Nagel, ekspert ds. polityki społecznej.

Wolą dorabiać na czarno i nadal wyciągać rękę po zasiłek. Nawet jeśli im się nie należy...

WB

Dodaj komentarz