Tyle wydał rząd na jedzenie i picie. Milionowy rachunek
Na sam alkohol poszło blisko 200 tys. zł.
Od 2008 roku dyplomaci przejedli 3,4 miliona zł. (obsługa gastronomiczna) i przepili 186 tys. zl. (zakup alkoholu) - donosi tvp.info.
Resort infrastruktury z kolei ponad 2 mln zł wydał w trzy lata na pensje i nagrody członków gabinetu politycznego ministra Cezarego Grabarczyka.
POLSKA ARMIA IDZIE NA DUŻE ZAKUPY>>
Dane zostały zebrane przez posłów PiS na potrzeby stworzenia tekstu interpelacji nt. kosztów działania ministerstw. MSZ mocno się tu wyróżnia.
Wydatki na gastronomię mają związek z międzynarodowymi konferencjami i spotkaniami na wysokim szczeblu, jak konferencja amerykańskiej sekretarz stanu Hilary Clinton w Krakowie - tłumaczy portalowi rzecznik resortu.
Alkohol, zdaniem Marcina Bosackiego, jest dawany jako prezent.
PiS krytykuje rozrzutność resortu dyplomacji wskazując, że inni - także aktywni na scenie międzynarodowej - mogli taniej. Przykładowo resort środowiska przeznaczył na ten cel 81 tys. złotych - wylicza tvp.info.
Gdy na 3 osoby gabinetu politycznego ministra Grabarczyka poszło ponad 2 mln, to na zaufanych ludzi minister nauki, Barbary Kudryckiej, poszło 1,8 mln.
MIESZKAŃCY SŁONO ZAPŁACĄ ZA ZMIANY NAZW ULIC>>
Podobną sumę wydało na przeloty Ministerstwo Gospodarki a Ministerstwa Finansów milion.
Resorty tłumaczą się kosztownym przygotowaniem do polskiej prezydencji w UE - podkreśla portal.
-
http://tvp.info/informacje/polska/msz-wydal-ponad-3-miliony-na-gastronomie/4230720
- http://tvp.info/informacje/polska/msz-wydal-ponad-3-miliony-na-gastronomie/4230720
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz