Tyle nas kosztuje każda śmierć na drodze. Miliony

wypadek śmierć zabity koszt budżet droga budowa Polska

Budowa dróg jest dużo tańsza.

Tylko w ciągu roku straty budżetu państwa z tytułu pośmiertnych wypadków drogowych sięgnęły 25,5 mld złotych. Według wyliczeń Komisji Europejskiej jeden zabity kosztuje budżet 1,6 mln zł, według Banku Światowego nawet 2,6 mln zł - informuje rp.pl.

ŚWIĄTECZNY HORROR NA POLSKICH DROGACH>>

To ogromna kwota. Składają się na nią nie tylko wydatki związane z udzieleniem pomocy: praca policji, straży pożarnej czy pogotowia, ale i utracone podatki - pieniądze, które ofiara przekazałaby budżetowi państwa gdyby żyła.

OTO NAJBARDZIEJ NIEBEZPIECZNE DROGI ŚWIATA>>

W latach 2007-2010 Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na program poprawy bezpieczeństwa na drogach wydała  856 mln zł.  To sprawiło, że liczba zabitych na drodze zmalała o 608 osób.

Przekłada się to na 972 mln zł  oszczędności dla budżet, lub nawet 1,5 mld zł, jeżeli przyjmiemy wyliczenia Banku Światowego – mówi Andrzej Maciejewski, zastępca Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad.

Jak wylicza Maciejewski realizacja, obok programu budowy dróg ekspresowych i autostrad, programu przebudowy pozostałej sieci, trwałaby ok. 6-7 lat i kosztowałby około 10-15 mld złotych.

W takim samym czasie, z powodu wypadków, straty budżetu państwa tylko na drogach krajowych wyniosą ok. 30-35 mld złotych - podsumowuje Maciejewski.

WB

Dodaj komentarz

Poprzednie Strona 1 z 2 1 2

Komentarze (41)

  • Kass 12.12.2011, 20:39

    ale co nam po tej wiedzy? niech zapi*rdalają z takimi danymi na wiejską!
    39

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 12.12.2011, 20:54

    tylko widzą podatki
    5

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 12.12.2011, 20:55

    Skoro każdy zabity kosztuje miliony, to dlaczego rodzina nie dostaje takich odszkodowań? Przecież te straty uderzają w zwykłego człowieka. Państwu się to jakoś kumuluje, bo samotny rodzic zakasuje rękawy i musi pracować za dwóch, aby utrzymać dzieci na normalnym poziomie. Pogarsza się życie samotnej osobie, a nie państwu.
    19

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 12.12.2011, 20:56

    Gość: Skoro każdy zabity kosztuje miliony, to dlaczego rodzina nie dostaje takich odszkodowań? Przecież te straty uderzają w zwykłego człowieka. Państwu się to jakoś kumuluje, bo samotny rodzic zakasuje rękawy i musi pracować za dwóch, aby utrzymać dzieci na normalnym poziomie. Pogarsza się życie samotnej osobie, a nie państwu.

    ich interesują twoje podatki czyli opłakują niewolnika który oddaje im część swojej ciężko zarobionej kasy na spłatę lichwiarskich kredytów
    43

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 12.12.2011, 20:56

    Proponuje kary rzędu 4-5 tys. złotych za jazdę po pijanemu
    6

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 12.12.2011, 21:04

    Wprowadzic podatek od smierci !
    10

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 12.12.2011, 21:10

    Kass: ale co nam po tej wiedzy? niech zapi*rdalają z takimi danymi na wiejską!

    Na wiejskiej to nikogo nie obchodzi. No chyba że ginie ktoś z nich to wtedy po 250 000 za jednego dla rodziny a jakby się dało to i więcej bez żadnego skrępowania. A za co te pieniądze? Jak to powiedział pewien polityk do powodzian: Trzeba się było ubezpieczyć...
    1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 12.12.2011, 21:12

    Gość: Skoro każdy zabity kosztuje miliony, to dlaczego rodzina nie dostaje takich odszkodowań? Przecież te straty uderzają w zwykłego człowieka. Państwu się to jakoś kumuluje, bo samotny rodzic zakasuje rękawy i musi pracować za dwóch, aby utrzymać dzieci na normalnym poziomie. Pogarsza się życie samotnej osobie, a nie państwu.

    Człowieku,oni wyliczyli,ile z takiego człowieka mogliby jeszcze wydoić,gdyby żył i zap... na nich do emerytury. Czy to tak trudno zrozumieć? Ludzie są tylko wołami roboczymi,które mają zap... na "rasę panów".
    7

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 12.12.2011, 21:14

    Zastanawiam się jak oni to kooorwa liczą?
    1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 12.12.2011, 21:17

    Nigdy nie rozumiem takich wyliczeń. Rozumiem, że służby w Polsce pracują ochotniczo i pieniądze policja, straż itd biorą dopiero za wypadek. Natomiast ten który umrze jakby przeżył to już nie brałby emerytury, natomiast w miejsce zniszczonego samochodu już nikt nie kupi innego nowego.
    2

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

Poprzednie Strona 1 z 2 1 2

Najczęściej komentowane