Tusk: Nie skrzywdziliśmy stoczniowców
Premier obiecał dobre wiadomości dla stoczni.
Miała być debata ze przedstawicielami wszystkich związków zawodowych działających w Stoczni Gdańskiej. Nie wyszło.
Na spotkaniu w budynku Politechniki Gdańskiej stawili się tylko reprezentanci dwóch - tych najmniejszych: Wiesław Szady ze Związku Zawodowego Inżynierów i Techników oraz Marek Bronk ze Związku Zawodowego Okrętowiec.
Na miejscach przeznaczonych dla "Solidarności" i OPZZ leżały kartki. Stoczniowcy z "S" oglądali debatę na telewizorze przed bramą Stoczni Gdańskiej. I tam czekali na premiera.
Nie podjęliśmy żadnej decyzji, która skrzywdziłaby stoczniowców - przekonywał premier uczestników spotkania. - Otrzymaliście odprawy i szansę na pracę w nowych spółkach.
Tusk powiedział, że pieniądze podatników trafiać będą do najbardziej potrzebujących, a nie do tych, którzy najgłośniej krzyczą.
Znam wiele miejsc w Polsce, gdzie sytuacja jest poważniejsza niż w Stoczni Gdańskiej - stwierdził premier.
Marek Bronk dopytywał się m.in. premiera, czy PO zdecyduje się na powołanie komisji śledczej, która raz na zawsze wyjaśni, czy były zaniechania w prywatyzacji Stoczni Gdańskiej.
Kilka punktów rzeczywiście budzi niepokój - odpowiedział Tusk. Stwierdził jednak, że nie interesuje go szukanie odwetu na lokalnych działaczach PiS, a najbardziej zależy mu na szczęśliwym zakończeniu. - Rozumiem przez to, że zakład będzie samodzielny i nie będzie obciążeniem dla podatników - stwierdził premier.
Dlaczego w spotkaniu nie uczestniczyła "S", która domagała się debaty z premierem na temat Stoczni Gdańskiej?
To Tusk stchórzył - przekonywał szef stoczniowej "S" Roman Gałęzewski obwieszczając, że jego związek nie weżmie udziału w spotkaniu. - Na debatę wziął przybudówki - tłumaczył, odnosząc się do obecności na debacie dwóch mniejszych związków zawodowych działających w stoczni.
Te ostatnie poinformowały, że są gotowe rozmawiać z premierem, co rozwścieczyło "Solidarność" i OPZZ. Oba związki zdecydowały po południu, że nie wezmą udziału w debacie.
Zostaliśmy zaproszeni na wesele, a nam się narzeczoną zmienia. A ja mówię: nie z tą narzeczoną i nie na takich warunkach. Pan premier powiedział, że zaprasza "Solidarność", zaprasza aktyw związkowy, a teraz się skupia, żeby zaprosić kilkuprocentowy, nieuzgodniony związek - po to, żeby była dyskusja pozioma, a nie merytoryczna - tłumaczył w TVN24, nie kryjąc oburzenia, Gałęzewski.
Jaki jest zarzut "S" i OPZZ wobec mniejszych związków? Ano taki, że nie przyłączyły się do Komitetu Protestacyjnego w obronie stoczni.
To świadome wbijanie klina. I zastanawiamy się po, co. My z OPZZ ustaliliśmy, że z osobami, które nie chciały walczyć o stocznie, jest nam nie po drodze - stwierdził Gałęzewski.
Co na te zarzuty atakowani związkowcy?
Dziwi mnie żądanie Solidarności. Premier mnie zaprosił i zaproszenia nie odwołał" - tłumaczy "Dziennikowi" szef Związku Zawodowego Inżynierów i Techników w Stoczni Gdańskiej Wiesław Szady. - Pracuję w stoczni od 1971 roku. Jak ja o nią walczyłem, to tych panów z "Solidarności" nie było. A zresztą o jakiej walce mówimy. Czy palenie opon jest skuteczne? W zatruwaniu środowiska na pewno, ale czy nie odstrasza armatorów?
Związkowcy z "S" i OPZZ kilka godzin po ogłoszeniu, że nie wezmą udziału w spotkaniu z premierem zmienili jednak zdanie. Stwierdzili, że spotkają się z nim, ale nie w budynku politechniki. Zebrali się przed bramą stoczni, rozbili niebieski namiot i czekali na szefa rządu.
-
http://www.dziennik.pl/polityka/article381650/Stoczniowcy_nie_chca_debaty_z_Tuskiem.html
- http://www.dziennik.pl/polityka/article381650/Stoczniowcy_nie_chca_debaty_z_Tuskiem.html http://www.tvn24.pl/-1,1600878,0,1,premier-mam-mocne-argumenty,wiadomosc.html
- http://www.tvn24.pl/-1,1600878,0,1,premier-mam-mocne-argumenty,wiadomosc.html http://www.tvn24.pl/12690,1600759,0,1,stoczniowcy-do-premiera-zmienia-sie-nam-narzeczona,wiadomosc.html
- http://www.tvn24.pl/12690,1600759,0,1,stoczniowcy-do-premiera-zmienia-sie-nam-narzeczona,wiadomosc.html http://www.tvn24.pl/12690,1600802,0,1,debata-zerwana,wiadomosc.html
- http://www.tvn24.pl/12690,1600802,0,1,debata-zerwana,wiadomosc.html
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz