Tuńczyk na skraju wyginięcia. Rządy popierają nielegalne połowy

tuńczyk połów limit rybak tarło połów gatunek śmierć ekologia

Morscy kłusownicy mają ciche przyzwolenie.

Rządy współpracują z przemysłem i utrzymują czarny rynek sprzedaży tuńczyka, którego połowy są już tak olbrzymie, że grożą jego wyginięciem.

DZIESIĄTKI WIELORYBÓW UTKNĘŁY NA PLAŻACH>>

Rybacy umyślnie naruszają poziomy urzędowo narzuconych limitów połowowych. Jednak nikomu nic się nie dzieje z tego powodu - donosi "Herald Sun".

Czarny rynek sprzedaży tuńczyka wzrósł w ciągu dziesięciu lat do czterech miliardów dolarów. Kolejne próby przestrzegania limitów są całkowicie bezskuteczne. Nowy, wprowadzony w 2008 roku zupełnie nie dostrzega połowów w pobliżu Afryki.

W ciągu czterech ostatnich lat liczba ławic odbywających tarła na wschodnim Atlantyku zmniejszyła się o 75 procent - pisze "Herald Sun".

Eksperci obwiniają za tę sytuację głównie Francję, która ma po cichu wspierać nielegalne połowy.

TAK OGRODY ZOOLOGICZNE MALTRETUJĄ SŁONIE>>

Nikt tam nie zwraca uwagi na limity. Sytuacja jest naprawdę krytyczna. Ten gatunek może wyginąć - mówi Jean-Marc Fromentin, biolog morski.

MK

Dodaj komentarz