Tuczy rodzaj mięsa a nie kalorie
Możesz jeść duże porcje i nie tyć.
Mięsożerca mięsożercy nie równy obwodem pasa.
Według badaczy z Imperial College London osoby spożywające posiłki o równej kaloryczności, ale różniące się typem jedzonego mięsa, tyły w różny sposób - donosi smh.com.au.
Z CZEGO SKŁADA SIĘ PARÓWKA? LEPIEJ NIE PYTAJ>>
Badania prowadzone na przestrzeni pięciu lat wśród 370 tys. osób z 10 państw Unii Europejskiej, wskazały na drób jako na najbardziej sprzyjający tyciu typ mięsa.
Jeżeli ktoś chce zachować linię, powinien go unikać, zastępując np. bekonem czy parówkami a najlepiej czerwonym mięsem.
Jednak ograniczenie mięsa w diecie bez zmniejszania jej kaloryczności powoduje, że łatwiej zapanować nad własną wagą - dodaje portal.
Z perspektywy 5 lat, każde dodatkowe 250 g mięsa dziennie oznaczało dodatkowe 2 kg wagi więcej.
MOCNO PRZYPRAWIAJ MIĘSO, UNIKNIESZ RAKA>>
O tyle można też schudnąć przez pięć lat redukując dzienne spożycie mięsa o ćwierć kg.
-
http://www.smh.com.au/lifestyle/wellbeing/meat-lovers-gain-more-weight-over-time-study-20100721-10k8a.html
- http://www.smh.com.au/lifestyle/wellbeing/meat-lovers-gain-more-weight-over-time-study-20100721-10k8a.html
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz
Komentarze (37)
Gość 22.07.2010, 06:58
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 24.09.2010, 00:09
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 24.09.2010, 12:26
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 26.03.2011, 12:15
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 26.03.2011, 12:15
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 26.03.2011, 12:15
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Kris 06.04.2012, 16:58
Odpowiedz Zgłoś naruszenie