1 źródło

Wtorek 20.09.2011, 08:44 ostatnia aktualizacja: 20.09.2011, 09:13

To oni najbardziej denerwują w pracy. Zepsują ci cały dzień

biuro pracownik irytacja komputer współpracownik nawyk

Irytują wszystkich dookoła.

Ludzie, którzy krzyczą w czasie rozmów przez telefon, nigdy nie robią innym herbaty czy kawy albo jedzą za biurkiem kanapki o nieprzyjemnym zapachu są najbardziej znienawidzeni wśród współpracowników – informuje thisislondon.co.uk.

POLACY TO BRUDASY. W BIURACH NIGDY NIE SPRZĄTAJĄ>>

Irytujące nawyki kolegów zdominowały listę rzeczy, które drażnią pracujących w biurach. W raporcie na ten temat przygotowanym na zlecenie Samsunga drugie miejsce zajęły kłopoty ze sprzętem komputerowym.

Wśród nich najczęściej wskazywano zawieszające się systemy, papier zacięty w drukarce i spam w skrzynce pocztowej – dodaje dziennik.

PRACUJESZ W TAKIM BIURZE? TO ZAKŁÓCA FUNKCJONOWANIE MÓZGU>>

Kolejną zmorą pracowników biurowych są zbyt głośne dzwonki komórek współpracowników.

AJ

Dodaj komentarz

Komentarze (19)

  • PSZ 20.09.2011, 09:38

    Najbardziej to irytują "szczury" (chodzi o charakter) i ludzie którzy tylko dołki kopią pod każdym.....ale co się dziwić dzisiaj media tak kreują człowieka a głupi ludzie (czytaj My) wchłaniamy to jak stado baranów
    23

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 20.09.2011, 10:52

    Mnie najbardziej denerwuja ludzie którzy nie robia nic w pracy....sa na wyzszym stanowisku i tylko rozdzielaja innym swoje obowiazki bo wiedza jaka jest sytuacja na rybku. Ale spokojnie....niedlugo strace cierpliwosc i takiemu jednemu i drugiem DAM W RYJ!!! i wyjde z trzaskiem drzwi!
    21

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • simian raticus 20.09.2011, 10:57

    Dlatego pracy nie lubię!
    4

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • WWW.ZIELONI.BO.PL 20.09.2011, 11:17

    Niewolnicy dostawali jedzenie i schronienie dziś sami muszą na to zarobić będą płacić za powietrze do oddychania jak kupują wodę do picia w hipermarkecie w butelkach bo ta z kranów rzek itp. nie nadaje się już do picia. "sukces" w biznesie polegał na oszustwie a w polityce na kłamstwie! stąd kryzys! Niewolnicy=kasę gadżety mogą ci ukraść liczy się kim jesteś nie co masz+brak czasu i zdrowia by tym się nacieszyć stres strach ryzyko kradzieży napadu porwania
    2

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • WWW.VEGE.BO.PL 20.09.2011, 11:18

    biedni niewolnicy!praca u kogoś to prostytucja!dość patologii!=telepraca w domu=życie z rodziną,sex,wychowywanie dzieci,brak dojazdów oszczędność czasu bez korków itp internet i telepraca =każdy może pracować we własnym domu z ogrodem =brak potrzeby podróżowania do i z pracy, brak wyraźnego centrum i prowincji spowoduje zmiany społeczne społeczeństwo informacyjne
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • WWW.ZIELONI.REPUBLIKA.PL 20.09.2011, 11:18

    politycy bezkarnie kradną oszukują miliony schorowani emeryci umierają w kolejce do lekarza jak niewolnicy, myślą, że jak zarobią wystarczająca ilość pieniędzy będą mogli odpocząć, być wolni i robić w końcu to na co sami maja ochotę, a nie to co ktoś im każe, ale jak zarobią już trochę pieniędzy i przechodzą na emeryturę są zbyt schorowani by robić cokolwiek innego oprócz chodzenia po lekarzach, wizyt w szpitalach i kiedy wydadzą wszystkie pieniądze na leki umierają zgorzkniali
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 20.09.2011, 11:35

    kawkuja i kopia dolki bo sie nudza... caly czas mowie, zeby unowoczesnic biura i urzedy, oraz nie dublowac niepotrzebnie wielokrotnie dokumentacji... w naszym panstwie to tak jak z biurem jednej firmy co przejalem... bylo prawie 30 osob niewiadomo po co... unowoczesnilem je i zostawilem 2 madre oraz sprytne osoby, ktore z cala robota wyrabiaja sie w 4h, a reszte to sobie wrecz siedza... wiec pytam sie po co byla ta reszta? ale teraz to ja jestem ten zly bo zrobilem wielka krzywde odcinajac slabych na umysle maluczkich od kawy i bezsensownych prac... nie wazne, ze firma stanela na nogi i kilkadziesiat osob ma prace na poziomie... a co gorsze w drugiej filii, aby bylo lepiej to musze zwolnic wszystkich bez zawodu i odpowiedniego wyksztalcenia... podsumowujac... polska to taki kraj gdzie do konkretnej roboty biora sie ludzie bez odpowiedniej wiedzy i predyspozycji a potem placz, ze cos nie wychodzi... nalezy sobie uzmyslowic co kto moze robic i na ile go stac...
    3

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 20.09.2011, 12:14

    Jak ja nie lubię jak moja szefowa włada każdemu swoją rękę w majtki mężczyźnie tłumacząc tym że,sprawdza pracownika czy coś nie ukradł.
    3

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • czytelnik 20.09.2011, 13:17

    Gość: kawkuja i kopia dolki bo sie nudza... caly czas mowie, zeby unowoczesnic biura i urzedy, oraz nie dublowac niepotrzebnie wielokrotnie dokumentacji... w naszym panstwie to tak jak z biurem jednej firmy co przejalem... bylo prawie 30 osob niewiadomo po co... unowoczesnilem je i zostawilem 2 madre oraz sprytne osoby, ktore z cala robota wyrabiaja sie w 4h, a reszte to sobie wrecz siedza... wiec pytam sie po co byla ta reszta? ale teraz to ja jestem ten zly bo zrobilem wielka krzywde odcinajac slabych na umysle maluczkich od kawy i bezsensownych prac... nie wazne, ze firma stanela na nogi i kilkadziesiat osob ma prace na poziomie... a co gorsze w drugiej filii, aby bylo lepiej to musze zwolnic wszystkich bez zawodu i odpowiedniego wyksztalcenia... podsumowujac... polska to taki kraj gdzie do konkretnej roboty biora sie ludzie bez odpowiedniej wiedzy i predyspozycji a potem placz, ze cos nie wychodzi... nalezy sobie uzmyslowic co kto moze robic i na ile go stac...

    To teraz jesteś w pracy?Czytasz sforę i zastanawiasz się kogo by tu w.......dolić.Ty po prostu lubisz bawić się w boga,bo efektywny to już na pewno nie jesteś-dla mnie to jesteś pierwszy do zwolnienia(zwykły nierób udający pracusia).
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 20.09.2011, 13:42

    mnie najbardziej wiochmeni za granica dupo wlazy lizusy plotuchy najbardziej kofliktowi zlosliwi zawistni zazdrosni oszczedzajacy do przesady chorzy na glowe nigdy wiece pracy z polaczkami
    -1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie