Ten kredyt może cię kosztować oszczędności życia

kredyt nigeryjski szwindel policja e-mail cyberprzestępstwo

Zanim wyślesz pieniądze dobrze się zastanów.

Od pewnego czasu policjanci w całym kraju dostają maile od zrozpaczonych ludzi, którzy padli ofiarą nowego typu tzw. nigeryjskiego szwindla. Propozycja kredytu, którą dostali na swoje skrzynki pocztowe była na tyle korzystna, że niektórzy zgodzili się zapłacić nawet 110 tys. zł, czy 44 tys. euro - mówi tvn24.pl Agnieszka Hamelusz z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji.

TEN KREDYT SPŁACISZ PO ŚMIERCI>>

O co chodzi? Na naszą skrzynkę pocztową przychodzi e-mail z niezwykle atrakcyjną propozycją kredytu. Kwota od 20 tys. euro do 20 mln euro. Okres spłaty - 15 lat. Oprocentowanie - 2 proc., czyli niższe od inflacji.

KREDYT NA DOWÓD. LUBIĄ GO OSZUŚCI>>

Już na pierwszy rzut oka warunki wydają się być bardzo korzystne. Szczególnie, że jedyne "formalności", jakie trzeba spełnić to złożenie drogą internetową oświadczenia, co do kondycji finansowej kredytobiorcy. Później procedura wygląda następująco: po informacji o przyznaniu kredytu należy wpłacić 500 euro za konto kredytowe, kolejne 500 euro trzeba zapłacić za uruchomienie tego konta i udostępnienie kodu PIN - opowiada Hamelusz.

I tak bez końca. Gdy zaś zdesperowani, pozbawieni ostatnich oszczędności klienci próbują dowiedzieć się od pośrednika co z ich kredytem, okazuje się, że ten wyjechał... do Nigerii i nie może im udzielić żadnych informacji.

Niestety, naiwnych jest sporo. Na ich usprawiedliwienie można jedynie dodać, że cyberprzestępcy posługują się nazwą Citionline, bardzo podobną do istniejącej instytucji finansowej.

Nie jest to jedyny patent cyberprzestępców. Inny polegał na "pożyczaniu" pieniędzy studentowi bądź uchodźcy (wersji jest kilka), który stara się odzyskać wielomilionowy spadek. "Pożyczający" twierdzi, że za tę pomoc gotów jest oddać połowę odziedziczonych pieniędzy.

WB

Dodaj komentarz

Najczęściej komentowane