Tej reklamy już nie zobaczysz (WIDEO)
Oskarżono ją o wulgarność i seksizm.
Australijski oddział Toyoty zaprosił do współpracy niezależnych filmowców. Mieli oni przygotować swoje wersje reklamy Toyoty Yaris. Firma zamieściła je na swojej stronie na Facebooku.
Jedno z dzieł jednak oburzyło internautów - informuje "The Daily Telegraph".
Historyjka jest prosta. Młody chłopak przyjeżdża po swoją dziewczynę. Drzwi otwiera mu ojciec.
Cześć, przyjechałem, żeby pozbawić dziewictwa Jennifer - mówi chłopak.
Po czym chłopak opowiada ojcu jaki to ma fajny samochód - wskazując na zaparkowaną przed domem Toyotę. Panowie wymieniają dwuznaczne uwagi, które równie dobrze mogą dotyczyć auta jak i Jennifer...
Internauci nie mieli wątpliwości. Uznali reklamę za wulgarną i seksistowską.
Firma reklamę ze strony zdjęła. I przeprosiła internautów.
-
http://www.newser.com/story/76180/toyota-dumps-raunchy-incest-ad.html
- http://www.newser.com/story/76180/toyota-dumps-raunchy-incest-ad.html http://www.telegraph.co.uk/motoring/car-manufacturers/toyota/6809152/Sexist-and-incestuous-Toyota-Yaris-advert-dumped.html
- http://www.telegraph.co.uk/motoring/car-manufacturers/toyota/6809152/Sexist-and-incestuous-Toyota-Yaris-advert-dumped.html http://www.youtube.com/watch?v=FZpnYYGJEr8
- http://www.youtube.com/watch?v=FZpnYYGJEr8 http://www.youtube.com/watch?v=FZpnYYGJEr8
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz