Te uczelnie oblegają Polacy. Są coraz popularniejsze

uczelnia rolnictwo szkoła nauka

Uniwersytety już zupełnie się nie liczą?

Już nie tylko na politechnikach, ale też na uczelniach rolniczych było więcej chętnych do studiowania niż na uniwersytetach - informuje "Metro".

CORAZ WIĘCEJ WIECZNYCH STUDENTÓW. NOWA MODA>>

Z danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego wynika, że o jedno miejsce w szkołach rolniczych starało się średnio 3,6 kandydata. Na uniwersytetach ten wskaźnik wyniósł w tym roku 3,3. Najwięcej chętnych - średnio 3,8 na miejsce - było na politechnikach.

Eksperci uważają, że to nie efekt popularności kierunków rolniczych, ale sukces akcji marketingowych tych uczelni.

ZA 9 LAT ZNIKNĄ W POLSCE PRYWATNE UCZELNIE>>

Popularne nie są wcale kierunki związane z rolnictwem, ale chociażby geodezja i kartografia, ekoenergetyka, budownictwo, a nawet medycyna.

AJ

Dodaj komentarz

Poprzednie Strona 1 z 2 1 2

Komentarze (49)

  • Gość 19.01.2012, 07:24

    Bo żeby dostać prace to musisz coś umieć a Uniwersytety kształcą socjologów , politologów , pedagogów...a na rynku pracy potrzebni są specjaliści. Po co kilka lat studiować i zasilać bezrobotnych
    30

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 19.01.2012, 07:38

    Hmmm...co nie zmienia faktu że teraz najłatwiej dostać pracę po dobrym, ukierunkowanym technikum, jak elektryk, elektronik, mechanik itd, tacy fachowcy są zawsze w cenie, bo auta się psuły i psuć się bedą, więc na to będzie zawsze popyt. Tak samo jest w przypadku absolwentów zawodówek. Ja jestem kucharzem z dymplomem i maturą po technikum i na brak pracy nie narzekam :)
    53

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 19.01.2012, 07:52

    Poza prawem, reszta kierunków na uniwersytetach to fabryki bezrobotnych, rolnictwo jest fajne tylko po co studia rolnicze, to już lepiej jakąś politologie, albo psychologie skończyć i świnie hodować albo inne baranki.
    -2

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 19.01.2012, 08:10

    Mnie najbardziej denerwują dziewczyny co skończyły pedagogikę lub socjologię studiowały to coś i nie wiedzą co mają robić w życiu po tych studiach
    36

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 19.01.2012, 08:13

    Gość: Hmmm...co nie zmienia faktu że teraz najłatwiej dostać pracę po dobrym, ukierunkowanym technikum, jak elektryk, elektronik, mechanik itd, tacy fachowcy są zawsze w cenie, bo auta się psuły i psuć się bedą, więc na to będzie zawsze popyt. Tak samo jest w przypadku absolwentów zawodówek. Ja jestem kucharzem z dymplomem i maturą po technikum i na brak pracy nie narzekam :)

    Ale o szacunek w pracy i dobre pieniadze juz cieze....
    2

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 19.01.2012, 08:16

    i wyjdą z tytułem mgr bezrobotny
    3

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 19.01.2012, 08:19

    jak narazie to POlacy oblegaj.a urzędy pracy które nikomu do niczego nie sa potrzebne bo tam nie pomagaja znależć pracy a wręcz utrudniaja zaorac to towarzystwo wzajemnej adoracji
    6

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 19.01.2012, 08:22

    Gość: Bo żeby dostać prace to musisz coś umieć a Uniwersytety kształcą socjologów , politologów , pedagogów...a na rynku pracy potrzebni są specjaliści. Po co kilka lat studiować i zasilać bezrobotnych

    Pedagog to raczej specjalista, kończy jakąś pedagogikę np. polonistykę.
    -2

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 19.01.2012, 08:38

    Gość: Mnie najbardziej denerwują dziewczyny co skończyły pedagogikę lub socjologię studiowały to coś i nie wiedzą co mają robić w życiu po tych studiach

    Jak to co, za mąż wyjść, tam fajne dooopy studiują.
    1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Myszka 19.01.2012, 08:43

    Na rynku pracy potrzebni są specjaliści, ale problem w tym, że większy procent polskiej młodzieży nie czuje się dobrze w naukach ścisłych. Nie pójdzie na geodezję czy na studia budowlane ten, kto nie jest dobry w matematyce lub geografii...
    2

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

Poprzednie Strona 1 z 2 1 2

Najczęściej komentowane