Tak wyglądają polskie sklepy: aż lepi się od brudu

wózek hipermarket supermarket kontrola inspekcja bród

A sanepid wlepia im za to śmiesznie niskie kary.

W co dziesiątym sklepie na Pomorzu koszyki i wózki sklepowe aż lepią się od brudu. To prawdziwe siedliska bakterii i pasożytów. Co gorsza chodzi o super- i hipermarkety... spożywcze. I choć sanepid skontrolował tylko jedno województwo, to twierdzi, że taka sytuacja jest w całym kraju.

SANEPID GROZI ZAMKNIĘCIEM TEGO SKLEPU. JEST TAK BRUDNO>>

Najgorzej wypadł Gdańsk. Tuż za nim Rumia. Kary nie ominęły też sprzedawców z Sopotu, Chojnic, Wejherowa i Słupska - pisze "Dziennik Bałtycki".

Jak informuje Anna Obuchowska, rzecznik pomorskiego sanepidu, sklepy ukarano na łączną kwotę 1150 zł. Nikt nie dostał jednak  maksymalnej kary - 500 zł. Dlatego decyzjami sanepidu oburzeni są klienci.

To śmiesznie niskie kary. Handlowcy nic sobie z nich nie robią - mówią dziennikowi.

A jak na wyniki kontroli reagują sklepy? Twierdzą, że wszystko jest w porządku. Tesco i Auchan informują, że myją koszyki i wózki... raz w miesiącu i to w zupełności wystarcza.

W PIEKARNI ZNALEŹLI ROBAKI I MYSIE ODCHODY>>

Sanepid wziął pod lupę wzięto 115 supermarketów. Inspektorzy sprawdzali tylko wygląd koszyków i wózków. Zerknęli też w dokumentację częstotliwości ich mycia.

MK

Dodaj komentarz