Tak mechanicy narażają kierowców na śmierć

warsztat mechabnik usterka wada oszustwo auto samochód kierowca wypadek

Odbierasz auto z warsztatu? Nie wierz, że je naprawili.

Aż 87 proc. warsztatów samochodowych z Wielkiej Brytanii testowanych przez organizację konsumencką "Which?" oddało właścicielowi niesprawne auto. Mechanicy przeoczyli nawet usterki, które mogłyby doprowadzić do śmiertelnego wypadku.

MECHANICY MASOWO MONTUJĄ PODUSZKI POWIETRZNE Z AUT PO WYPADKACH>>

Auta z czterema łatwymi do odkrycia usterkami wstawiono do 62 wybranych w losowaniu warsztatów. Tylko w ośmiu z nich mechanicy wykryli wszystkie problemy - donosi "The Independent".

Przerażające jest jednak to, że z 5 zakładów samochody wyjechały bez żadnej naprawy. Co czwarty został przyłapany z kolei na wpisywaniu do rachunku czynności, których wcale nie wykonano.

AUTA BUDUJE SIĘ TAK, ABY ICH NAPRAWY KOSZTOWAŁY KROCIE>>

To szokujące jak dla zysku warsztaty samochodowe ryzykują zdrowiem i życiem kierowców oraz pasażerów - komentuje wyniki testu Peter Vicary-Smith, prezes organizacji "Which?".

AJ

Dodaj komentarz

Komentarze (21)

  • Gość 23.08.2010, 18:15

    Gość: Musim podnosić ceny,przecież musimy nazbierać te trzysta milionów dla opozycji bałoruskiej które obiecał pan minister Śikorski on sam nie będzie dawał takiej kasy. Czemu mają mieć lepiej jak my!!!!!!!!!!!

    dlatego polacy ruszyli z pomocą...heheh
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 23.08.2010, 18:16

    Gość: To jest spisek PO.

    w Polsce to też normalne. Klienci u nas sami są winni bo naprawiają po godzinach pracy swoje samochody u mechaników, którzy kradną części z samochodów serwisowanych. A dlaczego? Bo taniej. Durnota ludzi nie zna granic i żeby 'zaoszczędzić' 5 zł są w stanie zrobić wszystko. Nawet załatwić sobie cmentarz lub wysłać tam kogoś z bliskich. Lecz gdyby tak nie robili to co by było? Zapewne lepiej by były naprawiane samochody bo nie byłoby zbytu na części na lewo.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość111 23.08.2010, 18:17

    Gość: sry dyfuzor pomyłka mała

    Niech zatrudnią polskich mechaników to nie będzie takiej lipy.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • dziadek do orzechów 23.08.2010, 18:54

    monkey99: Spekulacyjne działania które są normą w tym systemie. Oczywiście płacimy my a zarabiają spekulanci. Kocham ten system za to że ludzie są tu tak dymani ale go bronią.

    odnoszę wrażenie, że ten portal jest dla Anglików a nie dla Polaków. Co mnie interesuje funkcjonowanie brytyjskich warsztatów samochodowych no co? Auta tam nie oddam do naprawy więc ten artykuł jest bez sensu tak samo jak i parę innych bo nijak się mają do rzeczy......
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 23.08.2010, 19:08

    lady.yunalesca: Polacy byli szybsi i znalezli sposob na Irlandie, Wielka Brytanie, Szwecje i inne kraje europejskie. O co ten krzyk, skoro sami wyjezdzamy masowo?! Polaku, popatrz najpierw na siebie.

    ostatnio po 2 latach użytkowania mojej nowej Toyoty którą kupiłem w salonie zaczęło coś pukać w silniku oddałem do warsztatu co się potem okazało naprawili mi auto nic nie pukało ale okazało się że chłodnica została podmieniona i co ja im mogę zrobić wytoczę im sprawę to nic im nie zrobię bo nie ma dowodu że to ja podmieniłem te chłodnice o takie nasze Polskie prawo a ja mam chłodnice od jakiegoś rzęcha nawet w salonie mi powiedzieli że to nie ta chłodnica
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Bullit 23.08.2010, 19:26

    Gość: Podziękujcie moherowym patriotom i pisowskim związkowcom.

    Facet ,,,dopisz w tytule: Mechanicy brytyjscy narażają.... wszędzie wtykasz przymiotnik "polscy" to "polscy" tamto, więc bądż do końca precyzyjny. Poza tym to mnie wisi i powiewa jak pracują mechanicy tamtejsi, znam tę sprawę z autopsji i nikt mi nie powie, że Anglicy są "cacy"...
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 23.08.2010, 19:34

    Gość: pięknie, z pewnością zwiększy to bezpieczeństwo .... tylko ostatni oszołom mógł wpaść na coś takiego. A potem będzie płacz i narzekanie rowerzystów, bo on przecież mógł a kierowca go nie widział

    kiedyś oddałem auto do serwisu żeby powymieniali mi łożyska w kołach, łożyska wymienili a jakże, ale po kilku dniach musiałem jechać autobusem do pracy bo nie chciał kręcić silnik.Wystarczyło zajrzeć pod maskę - kilkumiesięczny jeszcze błyszczący rozrusznik (koszt nowego 600zł) zastąpił przerdzewiały grat.Pojechałem, powiedziałem co miałem do powiedzenia i właściciel warsztatu zwrócił mi na moje ręce mój rozrusznik.Teraz wszystko robię sam przy aucie.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 23.08.2010, 19:55

    Gość: nie rob sceny licza sie ceny ! a tak na powaznie to przestan pier..lic

    Mój starszy NIGDY nie dał samochodu do mechanika. Jak mówi "Jak ma się samochód, to trzeba potrafić go naprawić" Czy jakoś tak.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Tomek 23.08.2010, 21:04

    Gość: jak działają związki i prezesi taki skutek nawet negocjować nie potrafią.. jakie rządy takie efekty nic dziwnego. a gdzie jest Solidarność ? dostali kasę więc siedzą cicho oto cały efekt wielcy działacze, krzykacze i darmozjady

    dobre, ja miałem przypadek w Szczecinie w Jeepie na gdańskiej , odkręcili mi śruby od szczęk hamulcowych z tyłu. Po miesiacu przyjechalem z usterką dziwnych metalicznych dźwieków podczas jazdy po nierownościach, "kierownik " "serwisu " stwierdził że samodzielnie poodkręcałem sobie śruby i za dokręcenie ich zostałem skasowany 186PLN. Auto mialo nie całe 60k km i rok od nowości wiec było na gwarancji...
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Mechanik 23.08.2010, 21:27

    Gość: ten wybuch na zdjęciu to na ulicy WIEJSKIEJ w W-wie

    to nie zawsze wina mechanikow. Sam mam zaklad. Ostatnio przy naprawie samochodu zauwazylem wadliwe dzialanie ukladu hamulcowego w aucie klienta - zadzwonilem do niego w tej sprawie i poinformowalem o ewentualnych dodatkowych kosztach naprawy. Zostalem wyzwany od naciagaczy itp. zdaniem klienta wszystko bylo OK a ja wyolbrzymilem sytuacje.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 23.08.2010, 21:55

    Gość: mistyfikacja jak cholera :D na jednym filmie światała miasta zatrzymały się jakby bezruchu czyli to podstawiony obrazek.

    całe szczęście,że znam się na samochodach na tyle,że mój samochodzik nie miał okazji zaprzyjaźnić się z jakimś warsztatem...
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 23.08.2010, 22:03

    Hrabia: MAm propozycje!!!!!!!!!!!!!! INTERNET JEST WIELKI !!!!!!! Wierzcie mi! OD Niedzieli kupuję paliwo na tych stacjach które mają najtaniej To jest jedyna metoda w Polsce żeby zmusić stacje do zniżania cen paliwa Te które będą miały drożej będą świecić pustkami !!!!!!!! Tak można zmusić MAFIĘ paliwową do obniżenia cen ! Weżmy się za nich a będą cienko piszczeć .W narodzie siła w jedności nie zależnie od wieku i majętności!!!!!!!! HRABIA

    Tylko chroniona prawem PROWOKACJA może poprawić usługi we wszystkich dziedzinach.To złodziejstwo, oszustwo, brak wiedzy , umiejętności ,niekompetencja to wszystko jest PRZERAŻAJĄCE ,nawet w wymiarze sprawiedliwości.!!
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 23.08.2010, 22:18

    Gość: ja już od dawna nie tankuje polskich sików, bo za drogo i kiepska jakość diesla. kolega jezdzi tirem i przywozi mi z luksemburga. tam paliwo po 1 euro.oni też są w unii. nie dam zarobić złodzieją z orlenu i rudemu złodziejowi. ludzie łatwcie paliwo od znajomych kierowców i olejcie Polskich złodzieji . Chytry 2x traci. Już spada sprzedaż paliwa rafineriom, zrobi sie cieplo to rowery pójdą w ruch i znów spadnie o następne 10%.

    A u nas inaczej ? Kiedyś, żeby założyć warsztat, trzeba było mieć chociaż papiery czeladnika, a teraz idzie się to hipermarketu po aktówkę, do zakładu po parę pieczątek i heja do urzędu założyć firmę. Sam byłem świadkiem właśnie tak prosperującego warsztatu samochodowego. Dzieciaki założyły sobie warsztat lakierniczy i zamiast te samochody lakierować, zajeżdżali je ! Ja mam samochód i oprócz ustawienia gaźnika, zapłonu i zbieżności kół, wszystko sam robię, chcę jeździć bezpiecznym samochodem.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Amator cudzych myśli 23.08.2010, 23:24

    Gość: podgrzewane szyby to już przegięcie :)

    Gościu ostro jedzie szlifierką kątową ale nie myśli głową.Brak mu okularów ochronnych.BHP poszło się !@#$R%T
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 24.08.2010, 00:17

    Gość: Czyli nie będzie już "oferujemy panu prędkość DO 5mb" i nie można było nic zrobić gdy miałeś 512 mb bo mieści się w tym "DO 5mb" :))))

    a u nas lepiej? Wymienią Ci połowę samochodu na "nówki" ze szrotu (a to co wymontują to sprzedadzą). Usterka jak była tak będzie a dodatkowo przybędzie stado nowych. Prawie wszyscy mechanicy to oszuści, którzy nie dosyć, że nie mają odrobiny wiedzy to tylko żerują na kasie użytkowników pojazdów. Najlepiej ich unikać jak ognia
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 24.08.2010, 01:06

    Gość: Lekarzom homeopatia pomaga, ale na ich kieszeń!

    w polsce jest tak samo
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 24.08.2010, 01:42

    Gość: jesteś głupszy niż ustawa przewiduje ------ciota .

    Mój wóz naprawia tylko i wyłącznie jeden mechanik,który jest moim kolegą.Wszystkie sprawy mechaniczne+klimatyzacja.Facet jest do bólu uczciwy (rozlicza się co do grosza,na wszystko przedstawia rachunki),napraw dokonuje błyskawicznie.Dzięki takiemu podejściu do klienta drzwi do warsztatu nie zamykają się.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • warsztat 24.08.2010, 08:52

    Gość: wypierają się z lasu. TO MY LUDZIE JE TAK ZAŁATWILIŚMY bo coraz więcej miast kolejne miasteczka rosną ,a ile to terenó leśnych żeśmy pokarczowali co by było miejsce na pola uprawne bo przecież jeśc my ludziie też musimy.CZY TO PRZYPADKIEM NIE MY ZMNIEJSZAMY IM TERENY DO ŻYCIA I BAZE ZEROWĄ W ICH NATURALNYM SRODOWISKU JAKIM JEST LAS???. Skoro tak to nalezy teraz kontrolować ich ilość. Wszystkim zwolennikom wywożenia do lasu proponuje aby zamieszkali w typowym m3 ok 60m2 w 15 osób- życzę powodzen.

    Znam tą rzeczywistość,ponieważ poprawiamy naprawy po Anglikach.Są to klienci , którzy pracują w Anglii.Rzeczywiście jest tak , jak tu opisujecie , ewentualnie jakieś domotwórstwo , którego u nas nie wymyśliłby najlepszy mechanik za pół roku!Szkoda mi Anglików , którzy muszą naprawiać swoje auta w takich warsztatach.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • do gościa 24.08.2010, 09:01

    Gość: do nałki niech się mądrzący tu lekarze wezmą a nie do zarabiania pieniędzy na reklamowaniu tego badziewia na swoją kieszeń i swój zysk ludzią krzywdę robicie i oszukujecie

    Do gościa , co sam sobie naprawia samochód.Uważaj , żebyś sobie koła dokręcił,a tak na marginesie,to po co ci kobieta ,to też można zrobić samemu,a może Ty tak już robisz.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 24.08.2010, 11:11

    Gość: Przecież musieli sobie jakoś zrekompensować ulgi dla studentów...

    Naprawiam samochód u polskiego mechanika w Anglii i zawsze jestem zadowolona.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 24.08.2010, 11:16

    tomekger3 : może pomogli by panowie Klapaciusz i Turtl oni to mają mózgownice -już to widzę jak nuklearnym szydełkiem dziergają atomy wegla i tlenu tworząc z nich weglową planetę o oceanach z ciekłego tlenu zamówioną na mieszkanie przez księżniczkę -PODPAŁKĘ KTÓRA GASNICZEGO ZA MĘŻA NIE CHCIALA!:)

    Czasem warsztaty w Anglii zatrudniaja polskich mechanikow, ale w ogole ich nie szanuja, kaske taki polski mechanik ma nizsza niz nieroby Anglicy a kwalifikacje duzo wyzsze - i gdzie tutaj rownouprawnienie?
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie