Tak kantują Polaków. Zobacz, na co się skarżą

skarga rzecznik konsument UOKiK raport sklep internet usługa reklamacja

UOKiK ma ręce pełne roboty.

Polacy coraz częściej zgłaszają skargi do rzeczników konsumentów.

W ciągu ostatnich trzech lat liczba zażaleń wzrosła aż o 30 proc. - wynika z raportu UOKiK.

W 2010 roku rzecznicy najczęściej rozpatrywali sprawy związane z reklamacjami w sklepach. Klienci przede wszystkim nie mogli dogadać się ze sprzedawcami w sprawie wadliwego obuwia i odzieży (63 tys. skarg), oraz  sprzętu RTV i AGD ( 37 tys.).

Ludzie skarżyli się na to, że sklep odrzucił reklamację lub rozpatrywał ją dłużej niż dwa tygodnie - informuje PAP.

Sypią się też skargi dotyczące zakupów w internecie. Dotyczą one przede wszystkim niezrozumiałych umów i braku podstawowych informacji na stronach sklepów - chociażby regulaminów sprzedaży. 

Wielu Polaków narzeka również na firmy telekomunikacyjne. Co dziesiąty zarzut dotyczył właśnie telekomów - donosi PAP

Tu kością niezgody są  zwykle wady telefonów komórkowych kupionych w promocji, usługi uruchomione bez zgody klienta, zawyżone rachunki oraz przerwy w dostępie do internetu

Ostatnią grupą usług, z których niezadowoleni są Polacy - są finanse. Tu liczba skarg na banki i firmy windykacyjne wzrosła w ostatnich latach z 15. do 22 tys. 

BB

Dodaj komentarz

Komentarze (13)

  • Gość 13.07.2011, 14:24

    A wystarczyło by podnieść kary dla nierzetelnych sprzedawców i bylo by po problemie,np zamiast 500zł to 50 tyś.
    26

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 13.07.2011, 14:29

    Gość: A wystarczyło by podnieść kary dla nierzetelnych sprzedawców i bylo by po problemie,np zamiast 500zł to 50 tyś.

    Albo nawet 500tys. zł w zależności od liczby skarg i majątku oraz wielkości firmy.
    35

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • ++++ 13.07.2011, 14:30

    Ten komentarz został ukryty ze względu na zbyt dużą liczbę negatywnych ocen. Pokaż

    Kazdy orze jak morze w odbycie mając pozostałych.
    -9

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 13.07.2011, 17:06

    Kupując w Nadarzynie trzeba uważać na kartki wywieszone przed " Towar kupiony nie podlega zwrotowi . Nie jest to przecena ani wadliwy towar. Tylko kaprys sprzedającego jak powiedziałam , że znam przepisy to usłyszałam . Ale inni mogą nie znać...
    14

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 13.07.2011, 19:19

    Ten komentarz został ukryty ze względu na zbyt dużą liczbę negatywnych ocen. Pokaż

    sprzedawcy sa rozni to prawda, duzo chodze na zakupy, karta kredytowa z getin mnie do tego skutecznie zacheca i spotykam sie z roznymi sprzedawcami
    -12

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • xvv 13.07.2011, 19:44

    nie daja paragonow oszusci zlodzieje
    1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 13.07.2011, 21:02

    Handlowcy musza byc rzetelni i pewnie wiedza ,ze na uczciwosci najlepiej sie wychodzi.
    1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • marcin 14.07.2011, 13:46

    jeszcze zagadką są dla mnie zasady roamingu w każdej "polskiej" sieci...Okazuje się że opłata jest pobierana poza abonamentem, przecież to jest oszustwo!!! Podczas gdy z puli abonamentu nie pobierają nic, czyli klient jest po prostu okradany...Już lepiej jest mieć telefon na kartę bo przynajmniej pobierają w roamingu opłaty ze środków na karcie!!! Dziwne że UOK nie reaguje na ten oszukańczy proceder!!!
    3

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • koszyk 14.07.2011, 14:09

    ABY ze sklepu się pozbyć towaru a później a kogo to ?
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • PIeS 14.07.2011, 14:19

    Gość: Albo nawet 500tys. zł w zależności od liczby skarg i majątku oraz wielkości firmy.

    a jak to kapprysio albo zemsta pracownika co w tedy też 50 000 zł kary za co ? napisać poprawną ustawę o prawach REKLAMACJI i zwrotu towaru i po ptokach .. do 5 dni zwrot kasy lub wymiana na inny
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie