Nd 27.05.2012, godz 16:46
Dodaj RSS
Tysiące tracą prace.
Nie chcieli jeść hamburgerów.
Bo kradną za dużo aut, paliwa i sprzętu budowlanego.
To sposób na niesfornych pacjentów.
Tworzy oddziały do walki z protestującymi.
Wściekł się po porażce córki.
Wielka Brytania boi się zamachu.
Czekają go kolejne operacje.
Internauta musi przecież jakoś zrobić przelew.
Nikt nie sprawdza kto wchodzi na oddział.
Obsługa przez internet nie wystarcza.
Mężczyźni nie mają tu wstępu.
Ofiary ewakuowano helikopterem, koledzy walczyli dalej.
Jak nie urwiesz się z pracy, to nic nie załatwisz.
Tylko w internecie nie przepłacamy.
Pracę straci 950 osób.
KNF chce, by podlegały polskiemu nadzorowi.