Szef nie podejrzy już pracowników w toaletach. Jest zakaz

monitornig kamera pracodawca pracownik firma niemcy prawo prywatność

Kamery znikną też z przebieralni.

Niemiecki rząd chce lepiej chronić prywatność pracowników. Gabinet Angeli Merkel przyjął projekt ustawy, która zakazuje potajemnego monitorowania pracowników w firmach - donosi Polskie Radio.

Nowe prawo zezwala na montowanie kamer tylko w biurach i halach produkcyjnych, a zakazuje obserwacji pracowników w przebieralniach oraz toaletach. Ustawa ogranicza także kontrolę połączeń telefonicznych oraz poczty elektronicznej.

LENIWE PIĄTKI. NOWA MODA W FIRMACH>>

Co ciekawe, szefowie nie będą mogli wykorzystywać przeciwko swoim podwładnym prywatnych informacji z portali społecznościowych, forów i blogów.

Inicjatywa rządu w Berlinie jest reakcją na ujawniane w ostatnich miesiącach skandale związane ze szpiegowaniem pracowników przez firmy. Dotyczyło to między innymi Niemieckich Kolei, Telekomu i niektórych sieci supermarketów - zauważa stacja.

POLACY W PRACY ZAŁATWIAJĄ PRYWATNE SPRAWY>>

Nowe prawo skrytykowali przedstawiciele organizacji pracodawców. Twierdzą, że wpłynie ono na wzrost przypadków kradzieży i korupcji.

AJ

Dodaj komentarz