Studenci zostaną na lodzie. Uczelnie będą bankrutować

uczelnia student nauka kierunek bankructwo likwidacja prawo

Prawo nie zabezpiecza ich interesów.

Już wkrótce część uczelni zamknie swoje podwoje lub zlikwiduje część kierunków. To efekt niżu demograficznego. Co stanie się ze studentami?

Zostaną na lodzie. Przepisy prawne bowiem nie bronią wystarczająco ich interesów - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

TAK POLSKIE UCZELNIE TOCZĄ WOJNĘ O STUDENTÓW>>

W tym roku po raz pierwszy od kilkunastu lat zmalała liczba nowych studentów. Rok temu było ich 575 tys., w tym - 568 tys.To oznacza mniejsze wpływy do kas uczelni i, w konsekwencji, konieczność zamykania niektórych kierunków lub nawet całych uczelni.

UCZELNIE ZDZIERAJĄ ZE STUDENTÓW>>

O tym, czym to grozi, przekonali się studenci fizyki na Politechnice Lubelskiej. Uczelnia zlikwidowała kierunek, a uczących się przeniosła na inżynierię środowiska.

Uczelnia powinna zapewnić studentowi kontynuowanie nauki. W tym przypadku jest dyskusyjne, czy kierunek był tak pokrewny, aby swobodnie przenieść tam studentów. Nie dostali oni jednak wyboru - mówi "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Tomasz Lewiński, dyrektor biura prawnego Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej (PSRP).

Takich sytuacji będzie coraz więcej, bo ustawa o szkolnictwie wyższym nie zabezpiecza interesów studentów. W umowach z uczelniami jest dużo o obowiązkach uczącego się, a niestety, o wiele mniej o tych, które uczelnia ma wobec niego.

Co gorsza, umowy takie zawierane są tylko ze studentami, którzy za studia płacą, ci którzy studiują bezpłatnie takich umów w ogóle nie mają.

Ma się to zmienić od przyszłego roku akademickiego. Parlament Studentów RP domaga się od rządu, aby w przepisach ustawy znalazł się zapis gwarantujący uczącym się, że uczelnia, zamykając kierunek, zapewni im kontynuację nauki na obiecanych warunkach.

Szkoły wyższe mogłyby też prowadzić rekrutację na dany kierunek tylko wtedy, gdyby ich sytuacja ekonomiczna gwarantowała, że będą mogły go prowadzić przez kolejne 3 czy 5 lat.

Przyszli studenci mieliby także otrzymać pełny dostęp do informacji o uczelniach przygotowywanej przez Państwową Komisję Akredytacyjną.

Przeciwko tym rozwiązaniom protestują rektorzy uczelni. Najbardziej nie podoba im się obowiązek zawierania umów ze studentami.

Umowy zawierane między uczelnią a studentem są sprzeczne z ideą szkolnictwa wyższego. Umowa cywilnoprawna sprawia, że kontakty między studentem a profesorami są sprowadzone do relacji klient a firma - tłumaczy gazecie prof. Tadeusz Luty, honorowy przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP).

WB

Dodaj komentarz

Najczęściej komentowane