Sprawdzą cię zanim zainwestujesz pieniądze
Taki obowiązek nakłada na pośrednika UE.
MIFID, tak nazywa się unijna dyrektywa, która ma bronić klientów przed naciąganiem ich przez instytucje finansowe - informuje "Gazeta Wyborcza". Tam gdzie MIFID obowiązuje każdy bank, doradca finansowy czy makler, zanim wskaże klientowi jakiś produkt, w który mógłby zainwestować, musi sprawdzić, czy klient "się nadaje" do tego nadaje.
Co to oznacza? W skrócie, czy klienta stać na np. ryzykowną inwestycję w sytuacji gdy ten ma na utrzymaniu kilkuosobową rodzinę, jest jej jedynym żywicielem i na dodatek spłaca kredyt. Dopiero po wypełnieniu szczegółowej ankiety i złożeniu podpisu przez obie strony - klienta i pośrednika - można przejść do interesów.
W Polsce MIFID jeszcze nie obowiązuje - choć wprowadziła go dobrowolnie cześć banków. Dlaczego nasze przepisy nie chronią klientów? Bo poprzednia koalicja rządowa nie zdążyła ich uchwalić. Ustawa przygotowana przez rząd Tuska trafiła zaś do Trybunału Konstytucyjnego (skierował ją tam prezydent Lech Kaczyński).
Jednak w przyszłym tygodniu wejdzie w życie część przepisów dotyczących MIFID, zapisanych w innych ustawach. Oznacza to, że inwestowanie stanie się bezpieczniejsze.
-
http://gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,29577,6794927,Bez_ankiety_posrednik_ci_juz_nie_doradzi.html
- http://gospodarka.gazeta.pl/pieniadze/1,29577,6794927,Bez_ankiety_posrednik_ci_juz_nie_doradzi.html
5.42
4.35
3.46










Dodaj komentarz