Sprawdź, ile straciliśmy przez rozwody

MAŁŻEŃSTWO ROZWÓD WZROST GOSPODARCZY

Rozpad małżeństw spowalnia gospodarkę - uważają naukowcy.

Gdyby nie rozwody gospodarka mogła się rozwijać w tempie szybszym o 0,6 procent rocznie - twierdzą naukowcy. Tak wynika ze statystyk z lat 1967-2006, pisze "Dziennik". 

Na skutek dezintegracji więzi małżeńskich i rodzinnych roczne spowolnienie wzrostu gospodarczego wyniosło blisko jedną szóstą - powiedział profesor Jan Jacek Sztaudynger z Uniwersytetu Łódzkiego

Jego zdaniem szczęśliwi lepiej spełniają swoje role społeczne, m. in. lepiej i efektywniej pracują.

TM

Dodaj komentarz

Następne Strona 2 z 2  12

Komentarze (43)

  • Gość 16.05.2009, 17:46

    Gość: a mają na papier na mandaty?

    W szpitalu po operacji leży facet na łóżku, a obok siedzi jego żona, uśmiecha się i głaszcze go po głowie. W pewnej chwili on otwiera oczy, patrzy na nią z niedowierzaniem i mówi: - Jak się żeniłem, to ty byłaś koło mnie... - Tak kochanie. - Jak złamałem nogę, to ty byłaś ze mną... - Oczywiście najdroższy! - Jak rozbiłem samochód, ty siedziałaś koło mnie... - Tak kochanie! - Dzisiaj miałem operację i ty również jesteś u mego boku... - Och! - Tak mój kochany. - Wiesz co? Ty mi ku**a pecha przynosisz!
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Jacek 16.05.2009, 20:37

    ajo: uwielbialam go, strata dla naszego spoleczenstwa, muzyke robil niesamowita... [*] [*] [*]

    Pełen tekst artykułu J. Sztaudyngera o wpływie rodziny na wzrost gospodarczy: www.jjsztaudynger.yoyo.pl/e2009-2-sztaudynger.pdf
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 27.07.2009, 20:21

    Gość1: pierw wpierdalacie pomyje a potem szukacie akceptacji?? zamiast pomyslec co jest nie tak i amienic cos we wlasnym zyciu to uciekacie do klubow gdzie jeszcze bardziej was utucza...zapewne po takiej imprezie z grubasami kac bedzie o wiele silniejszy nastepnego

    Może nie do końca tak jest .Fakt ja w trakcie rozwodu (rok) schudłam 8 kg i miałam problemy nerwicowe ale to nie był wynik stresu rozwodowego a stresu zwiazanego z postawą mojego meża.To ja wystąpiłam o rozwód i liczyłam się z konsekwencjami na tle zdrowotnym ale bardziej ma na to wpływ nasza psychika i pozycja w jakiej nagle się znajdujemy a nie zdrowie .Osoby o silnej psychice radzą sobie z tym lepiej niż osoby słabe i na to tez jest wytłumaczenie naukowe .Ale nie jest prawdą ze po rozwodzie jesteśmy Gorsi to bzdura .Tylko człowiek o ustabilizowanej sytuacji emocjonalnej jest szczęsliwy a nie ma to znaczenia w jakim jest stanie cywilnym. Więc w temacie rozwodów tez nie ma jednej świetnej reguły . Pozdrawiam
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

Następne Strona 2 z 2  12