Sprawdź, gdzie wydasz mniej na zakupy

ZAKUPY TANIE MARKETY

Małe sklepy są o 20 procent droższe od dyskontów - twierdzi AC Nielsen.

Robiąc zakupy w małych sklepach spożywczych przepłacamy i to całkiem sporo - pisze "Rzeczpospolita".

To wnioski z analizy firmy AC Nielsen. Firma sprawdziła ceny  20 produktów spożywczych, m.in. nabiału, słodyczy, napojów, kawy, herbaty i alkoholu.

Okazuje się, że robiąc takie zakupy w małym sklepie, zapłacimy ponad 103 zł, podczas. gdy za dokładnie to samo w hipermarkecie czy dyskoncie - 20 zł mniej - pisze "Rzeczpospolita".

Co ciekawye, ceny pieczywa, mleka czy jaj, zapamiętujemy i porównujemy, robiąc zakupy. Ale zwykle nie zwracamy na to uwagi. Często przepłacamy, bo nie lubimy, np. tłoku w hipermaketach.

AH

Dodaj komentarz

Komentarze (28)

  • gonzo krk 31.12.2008, 08:51

    Gość: Tak ja tez mam kredyt we frankach. W zastaw moge dac zone i gacie. Smieszne to wszystko

    W markecie łażąc miedzy regałami naładujesz badziewia za parę stów a potem w domu zastanawiasz się po jaką cholere to kupilismy . A pozatym jakośc nabiału ,mięsa ,pieczywa pozostawia wiele do życzenia .Lepiej zjeśc 15 dkg czegoś dobrego niż1kg gówna.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 31.12.2008, 08:54

    Gość: Byłem za Izraelem...ten atak to jednak przesada:/ Teraz to już nie wiem co o tym myśleć;/

    DO GONZO KRK - MASZ ŚWIĘTĄ RACJĘ !!!!!!
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 31.12.2008, 09:03

    Gość: No gods or kings. Only Man.

    rosnie pokolenie wychowane na marketowym syfie ładnie zapakowanym moda z zachodu od której się tam odchodzi (drogi towar w małych np polskich sklepach sprzedaje sie bardzo dobrze
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 31.12.2008, 09:32

    Gość: Ciezka praca ,ale twoich niewolnikow.Telefonowanie to nie jest ciezka praca.

    KUPUJAC W MALYM SKLEPIE ZAROBI BYC MOZE MOJ SASIAD, KUPUJAC W MARKIECIE ZAROBI NP TESCOOOOOOO, JEZELI CHCEMY WSPIERAC MALY BIZNES I KLASE SREDNIA TO JEST DROGA
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 31.12.2008, 09:34

    Gość: ZBOMBARDOWAĆ CAŁĄ PALESTYNĘ!!! KTO Z ONZ ZOSTAJE W PALESTYNIE RYZYKUJE SWOJE ŻYCIE!!! WOJSKO IZRAELSKIE NIE WIE GDZIE ZNAJDUJĄ SIĘ BOJOWNICY HAMASU WIĘC ATAKUJĄ NA CAŁE TERYTORIUM PALESTYNY GDZIE TYLKO CHCĄ.

    W malym sklepie pogadam z dziewczynami, sprobuje towaru i jestem szczesliwy ze jak cos kupie, to lokalny biznes nie upadnie, sam mam biznes i nie musze w dupe pchac kasy milionerom z marketow i innych biedronek!!!
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 31.12.2008, 09:36

    Gość: "Boga prawdopodobnie nie ma" prawdopodobnie? czyli nawet nie są pewni siebie. To po co te bzdury wypisują? I czy to powód do radości? Bóg istnieje!!! i nie prawdopodobnie tylko NA PEWNO! I tylko przy nim będziecie bez zmartwień cieszyć się życiem

    20 zl mniej, a ile czasu ,paliwa straconego? Chrzanic takie pierdolowate artykuly... Kto Ci za to placi?!
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 31.12.2008, 09:52

    Gość: japierdole ;x jacy to idioci

    tylko kto potem płaci za raki żołądka,dwunastnicy,czy jelita grubego,w supermarketach wszystko ładnie wygląda ale po rozpakowaniu czuć całą tablicę Mendelejewa,może ktoś sprzeda mi przepis jak zrobić kilogram parówki z pięciu dekagramów krowich wymion za 3,99zł,albo jak można sprzedawać świeżą Kalifornijską rzodkiewkę?chyba że UFO w ciągu godziny przywiezie ją z Kaliforni i rozprowadzi po Polsce bez dodatków konserwantów.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 31.12.2008, 10:04

    Gość: : ) Wielka Brytania jest wspaniała! Boga nie ma, cieszmy się ludzie ;D

    to dlaczego ludzie mądrzy i bogaci kupują na targowiskach i tłuką świnię u chłopa żeby zrobić własne wyroby,które wyglądem i opakowaniem nigdy nie przypominają tych z marketu?kiedy ostatnio jadłeś swojską kiełbasę wędzoną w kominie liściastym drzewem,albo jadłeś smalec ze świni karmionej ziemniakami, i kiszonym ogórkiem z pola nawożonym obornikiem? dawno?czy nigdy? to sobie tylko pomarzyć możesz,o ziemniakach z kwaśnym mlekiem które można kroić nożem też pewno nie słyszałeś?
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 31.12.2008, 10:22

    Gość: : ) Wielka Brytania jest wspaniała! Boga nie ma, cieszmy się ludzie ;D

    Wypisujecie takie rzeczy a zapewne nie macie pojęcia o tym. Świni się nie tłucze (oszałamia), chyba że chcesz takiego określenia użyć do przygotowania bitek :) (ale też nie pasuje). Ostatnio jadłem kiełbasę i inne wyroby swojej produkcji w Święta Bożego Narodzenia 2008 r. bo sam sobie je zrobiłem!!! Pychota:) Słusznie zauważyłeś że wędzimy dymem wytwarzanym z drewna liściastego a nie "drzewa", polecam owocowe lub jałowiec. Szkoda tutaj mojego cennego czasu aby pisać z osobami które tylko lubią sobie pokrzyczeć a same biegają za zakupami po wielkich halach. Wszędzie potrzeba tylko i wyłącznie zdrowego rozsądku, nic więcej. Szczęśliwego Nowego Roku 2009.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • konsumentka 31.12.2008, 10:26

    Gość: tylko probably ;)

    Wszystkie komentarze ograniczają sie do artykułów spożywczych; mięs i wędlin. Tych rzeczywiście nie należy kupować w hipermarketach, tylko w sprawdzonych miejscach. Jeśli zaś chodzi o całą resztę: chemię, alkohole, artykuły przemysłowe, to są one naprawdę o wiele droższe w małych sklepach. Mieszkam na wsi i naprawdę wiem, co mówię. Wiele atrykułów spożywczych pochodzi od tego samego producenta czy to w markecie czy w wiejskim sklepiku, a różnica w cenie sięga kilku złotych nawet. Tak, że prawda jak zwykle leży pośrodku.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 31.12.2008, 10:33

    Sisiu: W Polsce nie przejdzie... nie dzisiejszych czasach :) Chociaz patrzac na nasz narod to wsrod mlodzierzy jest coraz wiecej ateistow co sie przeklada na to ze z czasem i oni stana sie doroslymi ateistami ;) A Polska pozostanie krajem katolickim tylko na papierach... bo malo komu bedzie sie chcialo wypisac z tej "firmy". No ale grunt to realnosc a nie statystyki :)

    a w wódce z tesko płtwaja farfocle
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • GośćOla Kruk 31.12.2008, 10:35

    Gość: Powiem szczerze, że jestem tak zaszkowany aż mi szczęka opadła. Żal mi tych wszystkich, którzy popierają akcję... I to mówią polacy, niby chrześcijanie, którzy nigdy publicznie nie powiedzieliby, że są ateistami. Żal...

    Hmmmm....Co ja widzę,Polacy zaczynają myśleć ! Ten artykuł to chyba sponsorowany bo obroty spadają i mośki handlowe mają problem. Nie pomaga już schłodzenie gospodarki zafundowane nam przez Balcerowicza-Bucholtza i nawet posłowie zaczynają namawiać nas w telewizji (sama widziałam) że zakupy to najlepiej na bazarze bo tam na pewno polski towar sprzedaje polak. Prawda jest taka że w wielko metrowych badziewiach zakupy wychodzą o wiele drożej i tylko mało komu chce się to realnie sprawdzić ale myślenie ma przyszłość więc może i u nas stanie się normą powszechnie stosowaną,powodzenia!!!
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 31.12.2008, 10:35

    Sisiu: A idac tokiem twojego myslenia to Bóg (o ile istnieje) jest małpą?

    Zgadadzam sie z ostatnim przedmowca, ja nie jem miesa :), a i tak nasze miesa mniej podlatuje saletra (czy czyms podobnym) niz na zachodzie. Co do warzyw, to preferuje targowisko, ale ... ale jest takie, ze tam tez czasami widac skrzynke z napisem "macro", ryz z napisem "tesco" i tak dalej, wiec nie mam pewnosci czy to sa takie prawdziwe, swieze warzywa. Co do artykulow chemicznych i tym podobnych - oczywiscie ze market, gdyz...np. krem nivea u w mnie w osiedlowym sklepiku kosztuje 3 razy tyle (i stoi za zamknieta na klucz szyba :D) co w markecie, osiedlowe sklepy zatrzymaly sie na czasach, kiedy wszystko bylo na kartki a krem nievea to byl luksus, na ktory nie kazdy moze sobie pozwolic...
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • GośćOla Kruk 31.12.2008, 10:39

    dotta: to raczej Ty tłumaczysz, jak chcesz. księgowy to accountant, jest na 10 miejscu. na pierwszym jest matematyk właśnie.

    Hmmmm....Co ja widzę,Polacy zaczynają myśleć ! Ten artykuł to chyba sponsorowany bo obroty spadają i mośki handlowe mają problem. Nie pomaga już schłodzenie gospodarki zafundowane nam przez Balcerowicza-Bucholtza i nawet posłowie zaczynają namawiać nas w telewizji (sama widziałam) że zakupy to najlepiej na bazarze bo tam na pewno polski towar sprzedaje polak. Prawda jest taka że w wielko metrowych badziewiach zakupy wychodzą o wiele drożej i tylko mało komu chce się to realnie sprawdzić ale myślenie ma przyszłość więc może i u nas stanie się normą powszechnie stosowaną,powodzenia!!!
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • GośćOla Kruk 31.12.2008, 10:40

    Gość: Słudzy watykanu to legalna mafija Ona cie okrada, oszukuje kazdego dnia

    Hmmmm....Co ja widzę,Polacy zaczynają myśleć ! Ten artykuł to chyba sponsorowany bo obroty spadają i mośki handlowe mają problem. Nie pomaga już schłodzenie gospodarki zafundowane nam przez Balcerowicza-Bucholtza i nawet posłowie zaczynają namawiać nas w telewizji (sama widziałam) że zakupy to najlepiej na bazarze bo tam na pewno polski towar sprzedaje polak. Prawda jest taka że w wielko metrowych badziewiach zakupy wychodzą o wiele drożej i tylko mało komu chce się to realnie sprawdzić ale myślenie ma przyszłość więc może i u nas stanie się normą powszechnie stosowaną,powodzenia!!!
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • dandaw 31.12.2008, 11:25

    Gość: Ciekawe czy bylibyście mądrzy w krajach muzułmańskich, oni to by dopiero aferę zrobili na cały świat ! Ale co tam każdy ma wybór, ale współczuje co niektórym płytkości życia. PS Większość pewnie i tak przyznaje, że z nich zagorzały katolik jak przyjdzie co do czego. Wstyd mi za was !!!

    Prawda jest taka, że wszyscy wiemy, że wchodząc do marketu powinniśmy kupować to co zwykle wcześniej zaplanowaliśmy. Rzeczywistość jest inna, podchodzimy do regału i mówimy sobie, a to sie przyda, tamto itp. Podchodzimy do kasy i wtedy chwilowe zdziwienie ale machniemy ręką i idziemy dalej. Niestety w dzisiejszych czasach od wszystkiego innego najważniejsze są pieniądze, nie mamy też czasu śledzić ceny poszczególnych towarów. Wchodząc do marketu planujemy kupić wszystko i już nigdzie się nie wybierać. Nie jest rawdą do końca ze w marketach są niewiadomego pochodzenia wyroby mięsne. Oczywiście te, które są zapakowane w przezroczystą folią i ładnie nasmarowane tłuszczem powinniśmy omijać szerokim łukiem. Ja kupuję wędliny w dodatkowym punkcie sprzedaży znajdującego się na terenie marketu. Zachęcam do wyrobów własnych, od kilku lat systematycznie wraz z kolegą kupujemy "całego świniaka" i robimy z niego wyroby.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • chopin 31.12.2008, 12:14

    Gość: to sie robi powoli smieszne meczet - bojownicy hamasu szpital - bojowinicy hamasu szkola - bojownicy hamasu zawsze ta sama wymowka

    Widzę tu wielu smakoszy, którzy wiedzą co jest dobre. Całkowicie się zgadzam z autorami tych komentarzy i sam czasem (na wszelakie święta) tak jak oni wolę zjeść coś dobrego czyli, tak naprawdę, zrobionego przez siebie. Niestety, moim zdaniem, artykuł dotyczy porównania cen takich samych produktów. Wtedy widać, że ceny w marketach są znacznie niższe. W mieście wyprawa na targ, do piekarni, do rzeźnika itd. po prostu się nie opłaca z ekonomicznego punktu widzenia. Inną kwestią jest sposób robienia zakupów, jesteśmy nie odporni na kolorowe opakowania i wierzymy naiwnie w promocje. Skutkuje to tym, że kupujemy więcej niż nam potrzeba i potem obwiniamy o to sklep. Ja robię zakupy w markecie raz w tygodniu, codzienne zakupy robię w pobliskim sklepie. Myślę, że jest to najlepszy kompromis bo tam gdzie mogę to oszczędzam czas i pieniądze a jak chce zakosztować luksusu to szukam odpowiedniego sklepu i płace za to czasem i wyższym rachunkiem.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 31.12.2008, 13:17

    Gość: Tak ja tez mam kredyt we frankach. W zastaw moge dac zone i gacie. Smieszne to wszystko

    nie lubię małych sklepów. są droższe, mają mały wybór, nie można spokojnie obejrzeć towaru,bo kolejka... a kto zarobi na mnie tesco czy pan krzysio z naprzeciwka-wisi mi to. moja wygoda jest dla mnie najważniejsza :)
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • G-3 31.12.2008, 13:28

    Gość: widzicie co piyjoce robiom

    W Realu robię zakupy dwa razy w miesiącu. Wszelkie napoje , cukier , mleko i artykuły przemysłowe. Na bazarek jeżdżę w czwartki . Pozostałe dni to pobliskie sklepiki. Ok. 50% pieniędzy zostawiam w markecie , po 25% na bazarze i w sklepikach.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 31.12.2008, 14:14

    Gość: mowi sie -czuje sie jak gowno w nie swojej dupie-

    JEDNI ŻREJĄ KOZY Z NOSA INNI WOLĄ POMARAŃCZE
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 31.12.2008, 14:15

    Łysy: Spadaj do swojego Izraela ty morderco dzieci!!!!!!

    Ja wole supermarkety!!!!!!!
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 31.12.2008, 16:11

    Gość: Byłem za Izraelem...ten atak to jednak przesada:/ Teraz to już nie wiem co o tym myśleć;/

    w malych sklepach tez kupuje sie produkty przeterminowane, np mleko ,sery itd nie mowiac juz o wedlinie.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 31.12.2008, 17:46

    Kam: GDZIE są ci wszyscy krzykacze, dla których to Żyd nie człowiek, a którzy nie potrafią swojego zdania nawet uzasadnić... no właśnie...

    Do marketu trzeba dojechać , większość towarów to badziew , dodając do zakupów swój czas i to co nie potrzebnie kupiliśmy , wychodzi że taniej jest u Pani Zosi w spożywczym za rogiem . Ten artykuł też pewnie powstał na zamówienie supermaketu. Motłoch często dowartościowuje sie kupując w markecie , mnie natomiast to wisi . Jajka kupuje od Nowaków , wędlinę i mięso od taty Dorotki , przynosi nam do domu jej ciotka ,chleb zaczeliśmy piec sami .
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 31.12.2008, 17:54

    Gość: Wina stoi po obu stronach!Walka o co?o nic!Już pewnie zapomnieli o co poszło.A idzie ośiągnąć kompromis lecz czy obydwie strony tego chcą???W wiadomościach,dziennikach itp. widać...

    nic nie kupilbym nic w hipermarkecie to niemal trucizna pracowalem kiedys w zakladach miesnych powiedzmy taka normalna konserwa turystyczna smaczna dobra taka ktora kupowal osiedlowy sklepikarz kupowal na 24 szt. w cenie powiedzmy 2.14 za sztuke rowniez podobna konserwa (tylko w nazwie ) kupowala siec handlowa stawijac oczywiscie warunki finansowe powiedzmy ) 0.84 za sztuke noi glowny technolog juz glowil sie ile trzeba utleniaczy bialka i roznego swinstwa dodac zeby otrzymamc cene bo kontrakt byl intraktny idacy w tysiace szt. stad taka dobra cena na wiele produtkow w hipermarketach dochodzi jeszcze kupowanie zamrozonego miesa na pograniczu przydatnosci i jego przetwarzanie dlaczego nikt nie ostrzega konsumentow oszkodliwych substancjach chemicznych stosowanych w nastrzykach do wedlin ktore powoduja rozpuszczanie ukladu kostnego niestety najlepiej kupowwc na bazarze lub w malym sklepiku oni maja za malo kasy na kosmiczne technologie dla mnie wazniejsze od 20% jest zdrowie
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 01.01.2009, 10:28

    Gość: Nasza armia to pikusie byli sa i beda

    Nikt sie nie zastanawia gdzie male sklepy sie zaopatrzaja!!!! stad maja wyzsze ceny! Bo moloch zaopatruje sie u producenta biorac calły tir towaru a male sklepy dopiero w hurtowniach w mniejszych ilosciach!U producenta jest taniej niz w hurtowni bo ona nakłada swoja marze a maly sklep musi nałożyc swoja zeby prosperowac! I po co takie badania jak to wiadomo od samego zarania!
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie