Śmierć Jacksona nadal owiana tajemnicą

Michael Jackson śmierć sekcja przyczyna

Podczas sekcji zwłok nie znaleziono śladów po zawale - twierdzi Fox News.

Sekcja zwłok niczego nie wyjaśniła. Craig Harvey, rzecznik urzędu lekarza sądowego zapowiedział, że ostateczne wyniki autopsji poznamy dopiero za kilka tygodni. Dlaczego musimy czekać tak długo? Harvey wyjaśnił, że wynika to z potrzeby przeprowadzenia dodatkowych testów, na co potrzeba jeszcze 4-6 tygodni.

Rzecznik zapewnił jednak, że "nic nie wskazuje na to", by przyczyną nagłego zgonu słynnego piosenkarza "było jakieś przestępstwo".

MICHAEL JACKSON NIE ŻYJE>>

Według nieoficjalnych informacji przyczyną zgonu króla popu był atak serca. Miał on nastąpić wkrótce po podaniu zastrzyku demerolu, silnego środka przeciwbólowego. Policja, która prowadzi dochodzenie w tej sprawie, zaprzecza tej ostatniej informacji.

POSŁUCHAJ JAK WZYWANO POGOTOWIE DO KRÓLA POPU>>

Tymczasem serwis foxnews.com informuje, że lekarze nie znaleźli żadnych śladów świadczących o tym, by Jackson przeszedł zawał. To potwierdzałoby tezę, że zatrzymanie akcji serca spowodowało podanie narkotyków lub środków przeciwbólowych.

Śledczy byli także - jak twierdzi foxnews.com - zaskoczeni stanem ciała króla popu. Cała jego twarz była w bliznach - prawdopodobnie po przebytych operacjach plastycznych.

WB

Dodaj komentarz

Najczęściej komentowane