1 źródło

Piątek 01.07.2011, 10:48 ostatnia aktualizacja: 02.07.2011, 06:34

Służba wraca do łask. Pomoce domowe pilnie poszukiwane

pomoc sprzątaczka służba Wielka Brytania porządek brud zatrudnienie wynajem dom

Lepiej zapłacić niż samemu sprzątać.

Już sześć milionów gospodarstw korzysta z usług pomocy domowych. To o milion więcej niż dekadę temu - donosi "The Telegraph".

W TYM ZAWODZIE NIE MA BEZROBOCIA>>

Według ostatnich badań - z 12. procent mieszkańców Wielkiej Brytanii, którzy zatrudniają sprzątaczki - co czwarta osoba mówi, że robi to, ponieważ sama nie lubi sprzątać. 

Co trzeci Brytyjczyk twierdzi natomiast, że nie ma czasu na domowe porządki, dlatego zleca to innym. 

FACECI UWIELBIAJĄ DOMOWE PORZĄDKI. NIE WIERZYSZ? >>

Co ciekawe, zatrudnianie sprzątaczki przestało być na Wyspach postrzegane jako luksus. Obecnie jest to raczej niezbędna konieczność.

Ludzie wolą zapłacić za posprzątany dom i wyprasowane koszule i to mimo recesji i niższych zarobków. Zniknął również element skrępowania towarzyszący wynajmowaniu pomocy domowej.

Kiedy zaczynałam pracę 23 lata temu, ludzie często byli zażenowani tym, że ktoś obcy sprząta ich brudy. Teraz nikt nie ma z tym problemu - mówi Pam Bader, szefowa firmy Molly Maid.

BB

Dodaj komentarz

Komentarze (18)

  • Gość 02.07.2011, 06:52

    pomoc domowa --- made in Poland - za miskę ryżu .
    1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • przyszły lekarz 02.07.2011, 07:51

    to dobrze, że wzrasta zapotrzebowanie na pracę sprzątaczek, pokojówek i innych służących. Przynajmniej będzie praca dla polskich absolwentów po studiach, hehehe
    13

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • konfócjósz 02.07.2011, 08:48

    Egalitaryzm to bzdura, ludzie wcale nie są równi. Społeczeństwo kastowe jest najlepszą formą organizacji społeczeństwa, przynajmniej ludzie mają motywację, by wspinać się wyżej na drabinie społecznej.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 02.07.2011, 10:16

    Gość: pomoc domowa --- made in Poland - za miskę ryżu .

    niekoniecznie za miskę ryżu! Ja pracuje jako pomoc domowa od 4 lat i płacą mi 12 euro za godzinę...
    2

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • pokojówka 02.07.2011, 11:46

    przyszły lekarz: to dobrze, że wzrasta zapotrzebowanie na pracę sprzątaczek, pokojówek i innych służących. Przynajmniej będzie praca dla polskich absolwentów po studiach, hehehe

    "Absolwenci po studiach" - masło maślane, panie przyszły lekarzu... ale sodówka już uderza. Pozdrawiam i życzę większego szacunku do ludzi i potencjalnych pacjentów.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • przyszły lekarz 02.07.2011, 12:16

    pokojówka: "Absolwenci po studiach" - masło maślane, panie przyszły lekarzu... ale sodówka już uderza. Pozdrawiam i życzę większego szacunku do ludzi i potencjalnych pacjentów.

    Nie masło maślane, tylko sprecyzowanie... absolwentami są także ci, którzy ukończyli zawodówki i technika. Chciałem wskazać o którą konkretnie grupę absolwentów mi chodzi. Nie sodówka, tylko świadomość własnej wartości, to jest bardzo ważne... idzie taki jeden z drugim po jakichśtam pierwszych lepszych studiach szukać pracy, pracodawca oferuje żenująco niską płacę, taki delikwent przyjmuje posadę i tym samym psuje rynek pracy. Potem zdziwienie, że jest wyzysk i płace są głodowe. Niby ludzie po studiach sami aspirują do bycia przedstawicielami tzw. inteligencji a cechują się mentalnością pańszczyźnianego fornala, który jest gotowy pracować za przysłowiową miskę ryżu.
    1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 02.07.2011, 12:40

    SPRZĄTACZKA to tylko w Polsce tak się nazywa i tak jest traktowana to bardzo często inteligentna(y) Pani lub Pan o wiele bardziej niż "burak" który zatrudnia a potem pisze bzdury najważniejsze jak się wykonuje każdą pracę a bez ludzi sprzątających robaki za życia by was zżarły
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • = = = www.kumaszjazde.pl = = = = = = = = = www.kumaszjazde.pl = 02.07.2011, 12:45

    lenistwo :)
    -2

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 02.07.2011, 13:51

    Qwa,a ja myślałem,że to w Polsce...hahaha. Wszystkie rządy "polskie" po 1989 roku na to pracowały,żeby Polska stała się potęgą gospodarczą w dziedzinie przetykania kibli,zmywania naczyń,kelnerowania w krajach Europy Zachodniej,a szczególnie podcierania dup i "walenia konia" starym Niemcom,przez polskie pielęgniarki...Żeby Polacy mogli godnie żyć,muszą szukać szczęścia po świecie,bo w ojczystym kraju są pariasami. I niech niektórzy nie pdolą,że wszystko zależy w Polsce od przedsiębiorczości.G... prawda,bo w Polsce liczą się znajomości, koligacje rodzinne,partyjne i etniczne.Można być matołem z odpowiednimi koneksjami i lepiej będzie się żyć,niż człowiek zdolniejszy,inteligentniejszy i bardziej wykształcony.Miernoty otaczają się miernotami,bo człowiek zdolniejszy stanowi zagrożenie.Ileż to polskich dyrektorów nie zna np. żadnego obcego języka,a stawia ogromne wymagania podwładnym?
    6

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 02.07.2011, 13:59

    pokojówka 2 godziny temu przyszły lekarz: to dobrze, że wzrasta zapotrzebowanie na pracę sprzątaczek, pokojówek i innych służących. Przynajmniej będzie praca dla polskich absolwentów po studiach, hehehe------ "Absolwenci po studiach" - masło maślane, panie przyszły lekarzu... ale sodówka już uderza. Pozdrawiam i życzę większego szacunku do ludzi i potencjalnych pacjentów. ----Odp: Pani "pokojówko",nie zrozumiała pani ironii swojego poprzednika...Jemu chodzi o to,że Polacy kończą studia tylko po to,żeby później zapierniczać fizycznie na Zachodzie i wykonywać prace dla robotników niewykwalifikowanych,bo w ojczystym kraju nie mają szansy na dobrą pracę i godne życie,za godziwe pieniądze.On nie gardzi tymi ludźmi,tylko drwi z tej chorej sytuacji w Polsce.Wskazane trochę inteligencji i myślenia,pani "pokojówko",a zrozumie pani o co chodziło...
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

Najczęściej komentowane