Ślady Madoffa prowadzą na Wyspy

madoff piramida londyn

Brytyjczycy rozpoczynają dochodzenie.

W Stanach Zjednoczonych Bernard Madoff czeka na wyrok, a sąd rozpoczyna proces jego księgowego. Tymczasem po drugiej stronie Atlantyku śledczy podejrzewają, że w przeprowadzenie największego od wielu lat oszustwa finansowego były zamieszane również tamtejsze instytucje i pracujące w nich osoby.

Jak informuje "The Wall Street Journal", Ruth Madoff - żona słynnego oszusta - otrzymała łącznie ponad 17 milionów dolarów od powiązanej z twórcą piramidy firmy mającej siedzibę w Londynie.

To stawia pod znakiem zapytania wiarygodność zeznań Bernarda Madoffa, który zapewniał śledczych, że działał sam, a rodzina nie miała pojęcia o jego "interesach".

Zajmująca się śledztwem Glyn Powell powiedziała dziennikowi, że londyńska firma mogła odegrać kluczową rolę w mechanizmie piramidy. Ponieważ generowała pewne zyski, mogła być argumentem przekonującym niezdecydowanych, że inwestycje z Madoffem naprawdę są bezpieczne.

KK

Dodaj komentarz