Sklepy oszukują na potęgę! Takie wciskają nam buble

inspekcja bubel jakość kontrola sklep zabawka ser drabina

Zobacz, co odkryto na półkach.

Na półkach sklepowych możemy znaleźć żółte sery, które nie są serami, drabiny, które składają się przy wchodzeniu na nie, a nawet trujące zabawki, które mogą wpływać na... płodność chłopców – ostrzega "Głos Wielkopolski".

Inspekcja Handlowa z Poznania alarmuje, że ze skontrolowanych 4 partii sera żadna nie spełniała norm. Zamiast 100 proc. tłuszczu mlecznego zawierały go tylko od 6 do 11 proc., a reszta to oleje roślinne, łój wołowy czy smalec. Wielkopolska hurtownia sprowadziła te sery z Cypru.

Nie lepiej wypadły sklepy z zabawkami. Jedna z lalek wykonana była z tworzywa, która zawierało aż 31 proc. szkodliwego ftalanu (norma to 0,1 proc.). To substancja, która może zaburzać gospodarkę hormonalną i powodować bezpłodność. Niebezpieczny był też co trzeci sprawdzony rower dla maluchów.

W rowerkach o nazwach Tornado 16, Tornado 12, Prince 16, Sport 16 i Mexller bmx16 brakowało pełnych osłon łańcuchów. W części z nich rączki kierownicy były źle wykonane – zauważa dziennik.

Inspektorzy wycofali ze sprzedaży także drabinę, której używanie groziło wypadkiem. Była źle skonstruowana i po rozłożeniu natychmiast się składała.

AJ

Dodaj komentarz

Poprzednie Strona 1 z 2 1 2

Komentarze (54)

  • Gość 04.08.2011, 07:44

    Bo POLACY to debile, nawet jakby mogło zabić po pewnym czasie to kupią bo tanie. Bezmyślny naród.
    14

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 04.08.2011, 07:50

    Kurde,za komuny może produkowano rzeczy toporne i nie takie atrakcyjne,jak na Zachodzie,ale bardzo trwałe. Na rowerach "Ukraina" można było jeździć latami,a teraz byle jaki "góral' wytrzymuje 3 sezony i zaczynają się sypać poszczególne części.Liczy się masówka,masówka i jeszcze raz masówka,a producenci i handlarze mają w d... zdrowie i życie konsumentów.Kiedyś np. mięso było "robione" z mięsa,a teraz z zamienników i wypełniaczy i np. niejedna szynka smakuje jak plastik,a psuje się po jednym dniu trzymania w lodówce.
    61

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 04.08.2011, 07:52

    Sklepy oszukują na potęgę! na potęgę oszukują !
    4

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • :-) 04.08.2011, 07:57

    Ten komentarz został ukryty ze względu na zbyt dużą liczbę negatywnych ocen. Pokaż

    ooo dopiero tszy komenty, patologia wczoraj pochlała cy co????
    -14

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 04.08.2011, 08:05

    Gość: Kurde,za komuny może produkowano rzeczy toporne i nie takie atrakcyjne,jak na Zachodzie,ale bardzo trwałe. Na rowerach "Ukraina" można było jeździć latami,a teraz byle jaki "góral' wytrzymuje 3 sezony i zaczynają się sypać poszczególne części.Liczy się masówka,masówka i jeszcze raz masówka,a producenci i handlarze mają w d... zdrowie i życie konsumentów.Kiedyś np. mięso było "robione" z mięsa,a teraz z zamienników i wypełniaczy i np. niejedna szynka smakuje jak plastik,a psuje się po jednym dniu trzymania w lodówce.

    Masz rację,tylko trudno to wtedy było kupić,ruskie lodówki pracują do dzisiaj,dzisiejszy sprzęt AGD pracuje maksimum 5 lat, naprawy się nie opłacają bo producenci tak ustawiają ceny części zamiennych,że nie warto. Gdzie są pier***i zieloni przecież to są odpady nie ma czystej utylizacji.
    37

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 04.08.2011, 08:05

    :-): ooo dopiero tszy komenty, patologia wczoraj pochlała cy co????

    patologia pracuje na potęgę.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 04.08.2011, 08:05

    Gość: Sklepy oszukują na potęgę! na potęgę oszukują !

    Masowo.
    28

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 04.08.2011, 08:29

    POTĘGA - jak to zwykle na sforze. masakra. nie wiem co gorsze, te sklepy czy używanie tego słowa przez "redaktorów"...
    6

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 04.08.2011, 08:31

    i z tymi Polakami gość wyżej ma rację niestety, u nas kupuje się szajs. ale to nie do końca wina narodu, tylko wszędobylskiej biedy. jak się gów++no ma, to trudno kupić coś dobrego, bo skąd wziąć środki?
    13

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 04.08.2011, 08:32

    Tutaj jest wielka pomyłka, ponieważ sklepy wcale nie są odpowiedzialne za to co się znajduje w technologii produktu. Jeśli taki produkt został sprowadzony i dopieszczony do sprzedaży, za to odpowiada inna komórka handlu, to się nazywa kontrola jakości sprowadzanych towarów. Zostawcie te biedne sklepy w spokoju i lepiej poprawcie błędy literówki na 1 stronie.
    11

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

Poprzednie Strona 1 z 2 1 2