Skalę kryzysu można było przewidzieć

Bank Anglii Blanchflower kryzys

Gdyby nie optymizm ekonomistów, straty byłyby mniejsze.

Raport z sierpnia zeszłego roku, stwierdzający że Zjednoczone Królestwo uniknie recesji, był oparty na "myśleniu życzeniowym" - mówi David Blanchflower z ustalającego brytyjskie stopy procentowe Monetary Policy Committee (MPC).

Blanchflower rozważał rezygnację ze stanowiska w MPC w lecie zeszłego roku. Był osamotniony wśród ekonomistów Banku Anglii, ponieważ przewidywał recesję i wzywał do natychmiastowego cięcia stóp procentowych. Pozostali członkowie, bardziej niż recesji obawiali się wzrostu inflacji.

Zanim podjął decyzję upadł bank inwestycyjny Lehman Brothers. Mimo że miał rację, ostatecznie opuści MPC w przyszłym miesiącu.

Teraz ekonomista twierdzi, że "nonsensem jest twierdzenie, że skali kryzysu nie dało się przewidzieć". Jak dodaje, gdyby Bank Anglii wcześniej obciął stopy procentowe straty byłyby mniejsze. 

G

Dodaj komentarz

Komentarze (1)

  • Gość 19.04.2009, 21:16

    Gość: przecież w Polsce wartość średniej pensji wzrosła 16x. Nie czytasz wiadomości?

    Gdybajcie sobie dalej.... Kryzysu by nie było gdyby media nie rozpowiedziały o nim. Ludzie spanikowali i zaczęli wyciągać pieniądze z funduszy, akcji, czy też kont oszczędnościowych osłabiając wszystkie firmy które mogły ewentualnie coś pomóc....
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie