Siatkarze dobrze zarobią za wygraną w LŚ

Siatkówka Liga Światowa premie Mirosław Przedpełski reprezentacja

Sprawdź, o ile każdy z nich może się wzbogacić.

Już jutro w Gdańsku rozpocznie się wielkie, siatkarskie święto - finał Ligi Światowej.

Polacy trafili do teoretycznie łatwiejszej grupy - zmierzą się z Bułgarią, Włochami i Argentyną. Dodatkowym czynnikiem motywacyjnym będą dla nich pieniężne nagrody. Jest się o co bić.

Władze PZPS ustaliły z siatkarzami regulamin premiowania. Okazuje się, że każdy z naszych reprezentantów gra o... luksusowy samochód (dla innych np. malutki domek rekreacyjny). Skąd takie porównanie? Biało-czerwoni mają szansę na ok. 175 tys. zł - na osobę.

Policzmy - za "Przeglądem Sportowym". Za zwycięstwo w Lidze Światowej FIVB wypłaci polskiej federacji 1,9 mln dolarów (milion z wygraną i 900 tys. za 3. miejsce w fazie grupowej), ale wpisowe wynosiło 800 tys. dolarów, więc w sumie konto związku wzbogaci się o 1,1 mln dolarów. Ile z tej puli przypadnie dla siatkarzy?

70% - odpowiedział prezes PZPS, Mirosław Przedpełski. - Od wielu lat mamy taką umowę z zawodnikami. 30% idzie do nas, 70% do nich.

770 tys. dolarów będzie więc do podziału. To da około 150 tys. złotych na każdego z naszych reprezentantów. Ale to nie koniec.

Za każdy wygrany mecz w finale LŚ wypłacimy po 40 tys. zł do podziału na drużynę - przyznał Przedpełski.

Pięć zwycięstw, to kolejne 15 tys. zł dla każdego zawodnika. Do tego jeszcze musimy dodać po 800 dolarów dla każdego siatkarza z puli FIVB - za wygrany mecz. Czyli to kolejne 10 tys. zł. W sumie mamy już ok. 175 tys. zł na osobę.

Dla porównania. Jeżeli Polacy zajmą w Gdańsku ostatnie miejsce - bez zwycięstwa - to każdy z nich zainkasuje po ok. 30 tys. zł.

MF

Dodaj komentarz

Komentarze (4)

Najczęściej komentowane