Setki tysięcy ludzi straci pracę
Bo Chrysler i General Motors zamykają po kilkaset salonów.
Dwa tygodnie po ogłoszeniu bankructwa Chrysler zamknie 789 salonów w USA.
Do tej pory firma miała 3 181 punktów sprzedaży aut marki Chrysler, Jeep i Dodge. Punkty mają być zlikwidowane do 9 czerwca - podaje "Washington Post". - Ten krok ma zwiększyć efektywność sieci dilerskiej koncernu.
Zdaniem przedstawicieli Chryslera sieć jest przestarzała i wiele punktów rywalizuje między sobą. Wyeliminowane mają być najsłabsze ogniwa systemu. Ponad połowa likwidowanych salonów sprzedaje mniej niż 100 aut rocznie i odpowiada za zaledwie 14 procent sprzedaży sieci. Tymczasem najlepsze 50 procent punktów sprzedaje 90 procent aut Chryslera.
Część ekspertów alarmuje, że cięcia Chryslera mogą zrujnować wiele mniejszych miast w USA. Pracę stracą tysiące mieszkańców, do miejskich kas nie wpłyną podatki. W wielu miejscowościach dilerzy Chryslera sponsorują lokalne drużyny sportowe.
Jim Press, wiceprezes Chryslera powiedział, że decyzja o ograniczeniu sieci dilerskiej jest trudna, ale konieczna. Lista likwidowanych salonów jest ostateczna.
Kilka dni temu o likwidacji części punktów franczyzowych poinformował General Motors. W wyniku decyzji obu koncernów pracę straci 187 tysięcy ludzi.
5.02
4.20
3.17










Dodaj komentarz
Komentarze (4)
Gość 15.05.2009, 13:29
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 15.05.2009, 13:37
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 15.05.2009, 22:07
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 15.05.2009, 22:47
Odpowiedz Zgłoś naruszenie