Rząd funduje nam kryzys gospodarczy
Bo nie reformuje finansów państwa - twierdzą ekonomiści.
To już nie jest zagrożenie scenariuszem węgierskim. My wkroczyliśmy na tę drogę - twierdzi w rozmowie z "Pulsem Biznesu" były wiceminister finansów Stanisław Gomułka. Jego zdaniem krach jak na Węgrzech grozi nam już za 5 lat.
Według gazety dzisiejszą Polskę i Węgry sprzed siedmiu lat wiele łączy. Podobna sytuacja gospodarcza, fiskalna i polityczna. W 2002 roku Węgry również miały jeden z najwyższych przyrostów gospodarczych w Europie - tak jak my teraz.
Na fali sukcesu na początku 2003 r. węgierski rząd ustalił nawet konkretną datę przystąpienia do strefy euro - miało to nastąpić w 2008 r. - czytamy w "PB".
Stanisław Gomułka, obecnie główny ekonomista Business Center Club twierdzi, że nasz rząd nie chce, albo nie potrafi uczyć się na węgierskich błędach.
Tak samo zachowuje się dziś polski rząd - jest zachwycony wysokim wzrostem i do niedawna też miał datę przyjęcia euro. Zadowolenie z siebie prowadzi do braku mobilizacji do przeprowadzenia koniecznych reform - mówi gazecie były wiceminister finansów w rządzie Donalda Tuska. - A naprawa finansów publicznych była Węgrom bardzo potrzebna - tak samo jak nam dzisiaj - dodaje.
-
http://biznes.onet.pl/rzad-funduje-nam-wegierski-kryzys,18490,3042321,1,news-detal
- http://biznes.onet.pl/rzad-funduje-nam-wegierski-kryzys,18490,3042321,1,news-detal http://www.tvn24.pl/0,1623520,0,1,gomulka-nie-idzmy-droga-wegier,wiadomosc.html
- http://www.tvn24.pl/0,1623520,0,1,gomulka-nie-idzmy-droga-wegier,wiadomosc.html
5.42
4.35
3.46










Dodaj komentarz