Rynek sztuki czeka marazm

sztuka aukcja inwestycja

Rekordy z tego roku wysoko postawiły poprzeczkę.

Najbogatsi lokują część swoich aktywów w dziełach sztuki. Kolekcje niektórych szacowane są nawet na 2 mld dolarów. Nie ma się więc co dziwić, że w mijającym roku - mimo ogólnoświatowego kryzysu finansowego - padały rekordy cen dzieł sztuki.

15 września w najsławniejszym domu aukcyjnym Sotheby's w Londynie licytowano prace brytyjskiego artysty Damiena Hirsta - "Beautiful Inside My Head Forever". W ciągu zaledwie dwóch dni jego prace zostały sprzedane za łączną sumę ponad 200 mln dolarów.

Na aukcji dzieł impresjonistów i twórców sztuki nowoczesnej z 3 listopada padły kolejne rekordy. Łączna wartość sprzedanych dzieł wyniosła ponad 220 mln dolarów. Tylko trzy obrazy osiągnęły wartość ponad 30 milionów dolarów.

Jak twierdzi Helena Newman z Sotheby’s i inny znawcy rynku sztuki, rok 2009 nie będzie obfitować w tego typu rekordy.

Te prognozy najpewniej się sprawdzą. Na kolejnej aukcji impresjonistów, która odbędzie się w lutym w londyńskim Sotheby’s, zostanie wystawionych nie więcej niż 30 dzieł, w porównaniu do 76 sztuk z tegorocznej aukcji.

Sporo emocji może przynieść natomiast aukcja rzeczy należących do zmarłego w tym roku Yves Saint Laurenta, która zacznie się 23 lutego w Paryżu. Ciekawym wydarzeniem może być też sprzedaż dzieł Toulouse-Lautreca, Gauguina, Bonnarda i Renoira w domu aukcyjnym Christie's.

AB

Dodaj komentarz