5 źródeł

Wtorek 01.11.2011, 21:34 ostatnia aktualizacja: 02.11.2011, 12:18

Rozpoczyna się usuwanie Boeinga z płyty lotniska

Boeing usterka lądowanie podwozie ekspert opinia pilot powrót

Otwarto już lotniska w Krakowie, Łodzi i Poznaniu.

Ciężki sprzęt pojawił się na płycie lotniska Okęcie. Trwają przygotowania do usunięcia z pasa Boeinga 767, który lądował na nim wczoraj awaryjnie - informuje tvn24.pl.

Właśnie rozpoczął się proces podnoszenia samolotu i układania na specjalistycznej lawecie - głosi wręcz komunikat, który pojawił się na profilu lotniska Okęcie na Facebooku.

Warszawskie lotnisko nadal jest nieczynne. LOT odwołał starty wszystkich swoich maszyn do godziny 16. w środę.

Na szczęście mgła, która spowodowała rano zamknięcie lotnisk w Krakowie, Łodzi i Poznaniu, gdzie kierowano lecące do Warszawy samoloty już ustąpiła.

ZOBACZ MISTRZOWSKIE LĄDOWANIE. PASAŻEROWIE MYŚLELI, ŻE PODWOZIE DZIAŁA>>

PILOT WIEDZIAŁ O USTERCE 30 MIN. PO STARCIE

Uszkodzenie centralnego systemu hydraulicznego w samolocie LOT-u piloci zauważyli już pół godziny po starcie. Mimo to kapitan Tadeusz Wrona podjął decyzję, by przelecieć maszyną nad oceanem. To szokuje ekspertów.

To niedopuszczalne. Samolot powinien zawrócić. Awaria systemu hydraulicznego mogła pociągnąć za sobą inne usterki - mówił na antenie TVN24 kapitan Stefan Gruszczyk, pilot.

O tym, że o usterce było wiadomo już od początku lotu poinformowali przedstawiciele polskiego przewoźnika. Eksperci aż nie dowierzają, że pierwszy pilot feralnego Boeinga mógł świadomie podjąć decyzję o kontynuowaniu tak długiej podróży.

Po starcie z Newark samolot miał przed sobą 9 godzin lotu, w nocy i większości nad oceanem. W tym czasie wszystko mogło się wydarzyć - mówił kapitan Dariusz Sobczyński.

Zdaniem pilota lot z awarią systemu hydraulicznego jest obarczony bardzo dużym ryzykiem, że wystąpi jakaś kolejna awaria.

Rzecznik PLL LOT Leszek Chorzewski podkreśla, że decyzja kapitana Wrony była strategiczna. 

Kapitan nie mógł mieć 100 proc. pewności co do usterki. Chciał sprawdzić, czy zadziała drugi system mogący wysunąć podwozie, elektryczny. I chciał to zrobić na terenie Polski. Okazało się, że jego decyzja była słuszna - przekonuje Chorzewski.

A warszawski port ma być zamknięty aż do czwartku rano. Szefowie lotniska czekają bowiem na eksperta Boeinga, który ma przylecieć z Seattle i zbadać samolot.

W tym czasie maszyny, które miały lądować w Warszawie przyjmować będą m.in. lotniska w Krakowie, Poznaniu i w Łodzi - informuje PAP.

BB

Dodaj komentarz

Poprzednie Strona 1 z 9 1 2 3

Komentarze (251)

  • Gość 01.11.2011, 22:29

    Tylko czekałem na ten moment kiedy z 'bohatera' zrobią 'terrorystę'. To właśnie Polska...
    541

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • czytelnik 01.11.2011, 22:38

    Jeszcze eksperci nie wydali opinii na temat stanu technicznego całego samolotu,a już są dwie różne opinie.Poczekajmy na oficjalne dane,bo komentarze na gorąco chyba nie są wskazane w tej chwili.
    128

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 01.11.2011, 22:41

    Tylko czekać aż zostanie powołana komisja śledcza, z której zaledwie po 2 latach śledztwa wyjdzie na jaw że to prawdopodobnie załoga sam zepsuła system hydrauliczny podwozia :)))) Boże ... widzisz i nie grzmisz !!! Uznanie i wielki szacunek dla pilota
    95

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 01.11.2011, 22:42

    cieszmy sie ze wyladowali szczesliwie i wspolczuje nerwow pilotowi to naprawde PILOT
    45

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 01.11.2011, 22:44

    To pilot miał rację a nie eksperci.
    55

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Czesiu 01.11.2011, 22:48

    A przecież mógł wylądować na rzece Hudson, tam w mediach byłby kapitan bohaterem. W Polsce po chwilach euforii w mediach zostanie przez nich potępiony. Co już gudłajska Sfora wie swoje od "zszokowanych ekspertów". Czosnkiem czuć...
    55

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • LOT 01.11.2011, 22:53

    A co miał chłop zrobić?, wyskoczyć na spadochronie a ludzi zostawić samych w powietrzu niech się martwią...Dobrze zrobił że wylondował i świetnie mu to wyszło!!! teraz czekają go procesy o próbę narażenia na życie tylu ludzi, to jest chore!!!. Dziwny nasz kraj, ale za to jaki piękny z LOTu ptaka..
    51

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Wolverine 01.11.2011, 22:54

    www.noreligion.comxa.com: Najbardziej cieszy mnie to, ze po udanym lądowaniu wszyscy mówią o umiejętnościach pilota a nie o boskim cudzie… Cud miałby miejsce wtedy gdyby pilot i wyłączył autopilota i z drugim pilotem opuścili kabinę. Wtedy ładowanie można by nazwać cudem. W tym przypadku 100% zasługi należy się pilotom i załodze!

    A mnie bardzo martwi fakt, że pod każdym artykułem spamujesz swoimi "mądrościami". Nieważne o czym napiszą, ty musisz wtrącić swoje 3 grosze o religii. Czy to nie jest już aby obsesja? Nie wierzysz? Daj spokojnie wierzyć innym. Ja wierzę akurat w to, że Bóg miał ich w swojej opiece. Oczywiście umiejętności pilota są tutaj bezdyskusyjne, wielki szacunek do człowieka. Zgadzam się natomiast z drugim komentarzem: "Tylko czekałem na ten moment kiedy z 'bohatera' zrobią 'terrorystę'. To właśnie Polska... ". Już szukają winnych wśród niewinnych, kapitan robił wszystko by ocalić pasażerów, załogę, w tym również siebie, ale nie, zamiast słów pochwały wolą mu dokopać...
    18

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • tadeusz542 01.11.2011, 22:55

    Jasne - lądowanie w nocy na jankeskim terenie nie byłoby ryzykowaniem życia pasażerów i swojego. Ciekawe jak w nocy amerykańskie F-16 sprawdziłyby co dzieje się z podwoziem samolotu.
    24

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Eksperci 01.11.2011, 22:58

    Eksperci są w szoku...a my jesteśmy zachwyceni! Polska.... zawsze coś znajdą nawet w cudzie (umiejętności pilota)...Nawet jeśli tak było -to jaki to był stres dla Pilota----ale dał radę ;) myślę ,że cała Polska śledząca ostatnią godzinę przed lądowaniem była z Tobą...Gratuluję świetnego lądowania!!!!
    46

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

Poprzednie Strona 1 z 9 1 2 3

Najczęściej komentowane