Rosjanie stawiają przy granicy elektrownię atomową

elektrownia atomowa Rosja Polska zagrożenie ekologia

Grozi nam kolejny Czarnobyl?

Rosjanie przygotowali trzy lokalizacje pod nową elektrownię atomową. Wszystkie znajdują się w odległości około 100 km od naszej granicy - informuje dziennik "Polska".

To nie koniec rosyjskiej ekspansji w dziedzinie energetyki jądrowej. Kolejna elektrownia ma stanąć około 1000 km od naszej granicy - w Sosnowym Borze niedaleko Sankt Petersburga.

Według dziennika to potrójne zagrożenie dla Polski.

Po pierwsze, zagrożone jest bezpieczeństwo ekologiczne regionu. Zdaniem ekspertów w razie awarii dojdzie do skażenia wód gruntowych, rzeki Niemen oraz Morza Bałtyckiego. A chmura radioaktywnych oparów rozciągnie się nad Polską - czytamy w "Polsce".

Gazeta twierdzi również, że w ten sposób Rosja ma zamiar uzależnić Europę od produkowanej u siebie energii elektrycznej. Bo ich energia, ze względu na brak limitów za emisję gazów cieplarnianych będzie tańsza.

Rosyjski projekt - zdaniem gazety - godzi także w rodzącą się solidarność energetyczną krajów europejskich i stawia pod znakiem zapytania nie tylko celowość budowy przez Polskę, Litwę i Estonię nowej elektrowni atomowej Ignalin II, ale również elektrowni w Polsce.

Jednak najwięcej obaw mają - cytowani przez gazetę - specjaliści z zakresu bezpieczeństwa i ekologii. Nie wiadomo bowiem, jakiego typu będą to elektrownie, na ile będą bezpieczne.

Już dziś wiadomo, że elektrownia, która ma stanąć w pobliżu polskiej granicy, znajduje się niemal pod korytarzami powietrznymi dla samolotów. Czy bloki elektrowni wytrzymają ewentualne uderzenie samolotu pasażerskiego? Specjaliści twierdzą, że nie.

WB

Dodaj komentarz