Problemy z energią atomową z Litwy
Elektrownia atomowa może w ogóle nie powstać.
Prezydent Litwy Dalia Grybauskaite dała do zrozumienia, że projekt budowy elektrowni atomowej Ignalina II w obliczu kryzysu nie jest dla Litwy najważniejszy - informuje "Dziennik".
W litewskim projekcie budowy elektrowni atomowej Ignalina II miała uczestniczyć Polska, Estonia i Łotwa.
Polska miała stać się właścicielem 22 proc. akcji nowej elektrowni. Prąd z Litwy miał popłynąć do nas już w 2018 r.
Jeśli Litwini wycofają się z tego projektu, Polska będzie musiała importować prąd z Niemiec lub ze Słowacji.
Polscy energetycy będą też musieli zweryfikować swoje plany inwestycyjne, gdyż prąd z Litwy miał w pewnym stopniu zabezpieczyć nam bezpieczeństwo energetyczne - pisze "Dziennik".
-
http://biznes.onet.pl/nie-ma-szans-na-prad-z-atomu,18490,3025417,1,prasa-detal
- http://biznes.onet.pl/nie-ma-szans-na-prad-z-atomu,18490,3025417,1,prasa-detal
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz