Posłowie zalegalizują handel dziećmi?
Eksperci boją się, że zmiana prawa zamieni adopcję w sprzedaż
W rządowym projekcie nowelizacji kodeksu karnego, który właśnie trafia pod obrady Sejmu, definicja handlu ludźmi nie uwzględnia tzw. adopcji komercyjnej.
DZIECKO JAK TOWAR. ILE KOSZTUJE W SIECI MAŁY POLAK?>>
Eksperci uważają, że dopuści to do rozpowszechnienia się zjawiska zrzekania się prawa do dziecka za opłatą dla rodziców biologicznych.
To przecież handel ludźmi - przekonuje "Rzeczpospolitą" Wiesław Dołęgowski z Fundacji Dziecko - Adopcja - Rodzina zrzeszającej rodziców adopcyjnych.
Szacuje się, że na 3,5 tys. adopcji rocznie, około tysiąca to tzw. adopcje ze wskazaniem. Nie wiadomo, ile z nich wiązało się z opłatami.
Czytając adopcyjne fora internetowe można jednak odnaleźć informacje o rzekomych stawkach, sięgających czasem i 150 tys. zł.
Po zmianach w kodeksie to będzie norma. Dzieci do adopcji będą oddawane za pieniądze, bo nie będzie za to żadnej kary - gazeta cytuje Dołęgowskiego.
POLACY KOCHAJĄ BIEDNE DZIECI. NA ODLEGŁOŚĆ>>
Według badającej to zjawisko doktorantki UW, zjawisko nasili się, bo kara grozić będzie jedynie pośrednikowi, który dla zysku organizuje takie adopcje.
-
http://www.rp.pl/artykul/457746_Platna_adopcja__czyli_handel_.html
- http://www.rp.pl/artykul/457746_Platna_adopcja__czyli_handel_.html
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz