1 źródło

Poniedziałek 02.01.2012, 14:54 ostatnia aktualizacja: 02.01.2012, 15:22

Polski ambasador: To wina Niemców, że kradniemy im auta

ambasador kradzież auto niemcy polska złodziej

Sami się proszą, żeby ich obrobić?

Problem Polaków kradnących auta po niemieckiej stronie granicy to przede wszystkim problem miejscowej policji. Może ukraść auto w Niemczech jest zbyt łatwo? - pyta Marek Prawda, polski ambasador w rozmowie "Märkische Oderzeitung".

Ambasador wskazał w wywiadzie na sukcesy polskiej policji, która stawiając na prewencję ograniczyła liczbę kradzieży z 72 tys. (1999 rok) do 16,5 tys (2010 rok).

NIEMIECKIE ODDZIAŁY DO WALKI Z POLAKAMI>>

Statystyki kradzieży aut z graniczącej z Polską Brandenburgii pokazują, że od wejścia naszego kraju do strefy Schengen w 2007 roku, liczba kradzieży wzrosła o 250 proc. We Frankfurcie nad Odrą wzrosła o 500 proc.

Lokalne komendy polskiej policji w regionach nadgranicznych współpracują z niemieckimi kolegami. Z tego co wiem, daje to dobre rezultaty - odparł dyplomata na pytanie, o wpływ liczby kradzieży na relacje między sąsiadami.

JS

Dodaj komentarz

Poprzednie Strona 1 z 3 1 2 3

Komentarze (76)

  • Gość 02.01.2012, 15:30

    Typowa gadka polskiego bandyty i złodzieja. Wina Niemców że stawiają auta na podjazdach i kłują w oczy polactwo, a te wiedzione zazdrością pożycza ich własność.
    -1

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • też złodziej 02.01.2012, 15:33

    Widać ten anbasador to sam złodziej lub syn złodzieja wychowany w złodziejstwie i oszustwie . Polak potrafi - ale kraśc i oszukiwać bliźniego
    4

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Dawid 02.01.2012, 15:50

    Wstyd i żenada , ambasador oprócz dymisji powinien ponieść potężna kare finansowa za takie obelgi.Tak jak by winić ofiarę zabójstwa o zbyt słaba ochronę lub '"Sami się proszą, żeby ich obrobić?" zamienić wystarczy obrobić na zabić . BRAVO !
    11

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 02.01.2012, 15:59

    czemu w samochodach nie ma chipu podającego namiary w razie kradzieży? mogło by ich być z dziesięć w jednym aucie
    9

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Mati 02.01.2012, 16:00

    Dawid: Wstyd i żenada , ambasador oprócz dymisji powinien ponieść potężna kare finansowa za takie obelgi.Tak jak by winić ofiarę zabójstwa o zbyt słaba ochronę lub '"Sami się proszą, żeby ich obrobić?" zamienić wystarczy obrobić na zabić . BRAVO !

    Jak ktoś nie zapina torebki, albo trzyma portfel w tylnej kieszeni spodni, to przepraszam bardzo, taka osoba powinna se zdawać sprawę, że złodzieje tylko czekają na idiotów jak ona. Tak samo, jak nikt nie chce po łbie dostać, to niech nie wychodzi na zewnątrz po zmroku w złej dzielnicy. To się nazywa rozsądek.
    3

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 02.01.2012, 16:04

    Widać że panicz ambasador wywodzi się partii złodziei i bandytów. Totalny idiota i kretyn, ale nie ma się co dziwić, niedaleko pada ambasador od premiera.
    9

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 02.01.2012, 16:06

    Komu tak naprawde sie oplaca? Zlodziejowi, bo jakos tam to pogoni.Ubezpieczalnia otrzyma wiecej klientow bo jak rozniesie sie po okolicy, to wlasciciele aut poleca wykupic AC.Ubezpieczalnia zbierze wiecej kasy od nowych klientow,a swojej i tak nie ruszy,tylko podwyzszy wszystkim stawki ubezpieczeniowe.Fabryki maja znow zbyt,bo temu co ukradli ,musi cos kupic znow.I oczywiscie politycy zyskuja najwiecej bo od wszystkiego kasuja wat. A zlodzieje po jakims czasie otwieraja salony samochodowe ,albo sklepy motoryzacyjne i sie staja uczciwymi biznesmenami,jak cala nasza elyta.Tak wiec jedymi ktorzy na tym traca,sa Ci co placa coraz wieksze stawki AC Takze Polacy ktorzy maja auta ubezpieczone w firmach ubezpieczeniowych niemieckich.(a moze tylko Polacy?) Jak wiec widzimy gdyby tracili na tym wielcy i politycy,auta bylyby nie do ukradzenia.Pozdrawiam myslacych. A to,ze szef takiej mafii zlodzieji aut siedzi w sylwestra przy jednym stole z poslami ,prokuratorami i sedziami,to juz nie wspo
    96

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 02.01.2012, 16:07

    a później sie dziwią ze w oczach świata polak to złodziej ...
    10

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 02.01.2012, 16:14

    To nie policja ograniczyła kradzieże, tylko sytuacja się zmieniła o tyle, że już się tego nie opłaca robić. Części są odzyskiwane z rozbitków lub "anglików", a przebijanie numerów i rejestracja trefnego pojazdu już się nie opłaca. Poza tym większość aut jest "kradzionych" na zamówienie. Właściciel dostaje ubezpieczenie, za które nigdy by auta nie sprzedał, a "złodziej" ma darmowe części.
    32

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • fsa 02.01.2012, 16:16

    Odbior kontrybucji wojennej. Tyle w temacie. No mozna jeszcze dodac, ze sporo tych "kradziezy" to Niemcy sami sprzedaja auto do Polski a u siebie zglaszaja kradziez na ubezpieczenie.
    66

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

Poprzednie Strona 1 z 3 1 2 3

Najczęściej komentowane