Polska chemia. Jest okazja do zarobku?

chemia prywatyzacja inwestycje

Przed nami kolejne atrakcyjne prywatyzacje.

Przed polskim rynku chemicznym duże zmiany, jeżeli polski rząd przeprowadzi zaplanowaną prywatyzację „pierwszej grupy” firm – czytamy w raporcie Frost & Sullivan.

Do tej grupy należą Zakłady Azotowe Tarnów (ZAT) – produkujące głównie kaprolaktam, nawozy i polimery budowlane, Zakłady Azotowe Kędzierzyn (ZAK) – oferujące nawozy, alkohole oxo oraz kwas azotowy, i grupa Ciech – ze swoim portfolio złożonym z sody, żywic poliestrowych, epichlorydiny, krzemian i nawozów.

Dochody wygenerowane przez te firmy w roku 2008 wynosiły 1,6 biliona PLN dla ZAK, 1,3 biliona PLN dla ZAT oraz 3,8 biliona PLN dla Ciechu, z zatem ich prywatyzacja będzie łakomym kąskiem dla potencjalnych inwestorów – mówi Krzysztof Grzybowski, analityk Frost & Sullivan.

BD

Dodaj komentarz

Komentarze (5)

  • Junkie 06.11.2009, 13:37

    Gość: wprowadzeni w błąd przepisami... ale że kretyni to nikt nie powie.

    lol, nie wiedziałem, że amerykanizacja języka polskiego poszła już tak do przodu, że nie mówimy o miliarach tylko o bilionach. w tym 3 firmach to bardzo chcialiby obracać bilionami :)
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 06.11.2009, 14:03

    Gość: A Ty tej zimy rzucałeś śnieżkami? Wykonaj profesjonalny test inteligencji i dowiedz się jaki masz współczynnik IQ http://iq-online.pl

    fajnie sprzedać kurę znoszącą złote jaja.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Kamishi 06.11.2009, 14:38

    Gość: Pieniądze jako dług (napisy PL) Money as Dept http://www.youtube.com/watch?v=lhNfcCxmI1s

    Polska chemia z polskiej żywności = żyła złota.
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 06.11.2009, 16:21

    Gość: "Choć seks przedmałżeński uprawiają częściej panowie (15 proc.) niż panie (4 proc.), to one zaczynają wcześniej." To te 15% procent faci z kim uprawia sex, skoro tylko 4% bab to robi? Skomplikowane

    Sprzedajmy od razu całą Polskę a nie po kawałkach... Dziwi mnie że Polacy nie widzą co się dzieje i nie protestują no ale w dobie XXIw. Mało kogo obchodzi ojczyzna liczy się kasa
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie

  • Gość 09.11.2009, 18:23

    Gość: A dlaczego w Stanach można kupić oprogramowanie za kilka dolarów? I jaki to stanowi procent ich dochodu? Jeżeli ktoś zarabia 1000 zł na rękę nie zapłaci 600 zł za program.

    Skoro przychody są tak ogromne, to dlaczego sprzedają?
     

    Odpowiedz Zgłoś naruszenie